Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 13077
Zalogowanych: 93
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: W takim stylu dawno nikt nie przegrał

Wtorek, 15 sierpnia 2017, 18:56
Aktualizacja: 21:35
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: W takim stylu dawno nikt nie przegrał
Fot. Przemek Kaczałko
Podopieczni Marka Siatraka (z trenerem w składzie) na inaugurację sezonu 2017/2018 IV ligi dokonali niemożliwego – od stanu 3:0 w 54. minucie, w ciągu trzech minut stracili trzy bramki, a w kolejnych dziewięciu jeszcze dwie, co w sumie dało wynik 3:5. Kibice przecierali oczy ze zdumienia...

Nie tak miała wyglądać inauguracja sezonu, w którym jeleniogórzanie mają walczyć o czołowe lokaty, z awansem włącznie. Chociaż porażka nie przekreśla szans, ani aspiracji, to styl w jakim biało-niebiescy dosłownie oddali zwycięstwo – może w najbliższych kolejkach pozostać w głowach piłkarzy. W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Złotniczej byli świadkami wyrównanego spotkania, ale od 30. minuty to Karkonosze pokazały pazur. Pozyskany z Olimpii Kowary Daniel Gałach wpadł w pole karne i strzałem lewą nogą otworzył wynik spotkania. Ku radości kibiców gospodarzy, w 36. minucie Oskar Giziński uradował swoich fanów dzięki mocno nastrzelonej piłce z rzutu wolnego, która odbijając się od Sadowskiego z AKS-u wpadła do bramki i było już 2:0. Tuż przed przerwą goście mogli się cieszyć z bramki kontaktowej, jednak Posacki strzelał ze spalonego i bramka nie została uznana.

Po zmianie stron słychać było w szeregach gospodarzy, że spodziewali się zmasowanych ataków strzegomian, co przetrzymali nie tylko z czystym dorobkiem, ale i zdobyczą bramkową. W 54. minucie Giziński popisał się ładnym rajdem prawym skrzydłem, wyłożył piłkę Woźniczce, a ten zwiódł obrońcę przekładając sobie futbolówkę na lewą nogę i strzelił na 3:0. Ogromna radość gospodarzy nie trwała długo, bowiem w 56. minucie rozpoczął się marsz z nieba do piekła. Najpierw zdecydowane wejście w pole karne były gracz Karkonoszy, Górnika Wałbrzych czy Puszczy Niepołomice, wykończył mocnym strzałem od słupka w okienko i było 3:1. Następnie Skrypak nieupilnowany przy rzucie wolnym strzelił z główki na 3:2, a w kolejnej akcji Grosiak wyrównał, co zszokowało nie tylko miejscowych kibiców, ale i piłkarzy, bowiem nie zdążyli się otrząsnąć i tracili kolejne gole... W 63. minucie rzut rożny wykonywał Dominik Radziemski, a do główki ponownie najlepiej wyskoczył Skrypak (3:4), a w 67. minucie po stracie Marka Siatraka, który niepotrzebnie kombinował pod własnym polem karnym, piłkę przejął Radziemski i strzelił na tyle mocno, że futbolówka wypadła z rąk Oskara Wieliczko i wpadła do bramki. Mimo straty 5 bramek w 12 minut, to goście nadal napierali na bramkę jeleniogórzan, chcąc dobić rywali. Na szczęście na posterunku był Wieliczko, a w końcowych minutach to Karkonosze przejęły inicjatywę, jednak więcej goli nie padło. Kolejną złą wiadomością dla biało-niebieskich może być uraz, którego doznał w doliczonym czasie gry Oskar Giziński - za brutalny faul od tyłu rywal dostał jedynie żółta kartkę, a były młodzieżowiec Zagłębia Lubin jeszcze po końcowym gwizdku leżał za boczną linią boiska.

Karkonosze Jelenia Góra - AKS Strzegom 3:5 (2:0)
Karkonosze:
Wieliczko – Wawrzyniak, Woźniczka (67' Kozołubski), Mateusz Firlej, Siatrak, Bębenek, Pytel (67' Poszelężny), Giziński (90' Statkowski), Lekszycki, Gałach (85' Staniszewski), Palimąka (60' Denis).
AKS: Kretkowski – Skrypak, Sobaczak (90' Szerszeń), Radziemski, Posacki (78' Lewandowski), Sadowski, Morawski, Grosiak, Kokoszka, Sabat (90' Kuczma), Chrapek.

Widzów: 150.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1080
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Streetworkerzy wrócili na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
 
Aktualności
Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia 2026 – podsumowanie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group