Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 18 kwietnia
Imieniny: Alicji, Bogusławy
Czytających: 9012
Zalogowanych: 28
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Waldemara Grzelaka widoki nieskazitelne

Piątek, 5 czerwca 2009, 17:16
Aktualizacja: 17:18
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Waldemara Grzelaka widoki nieskazitelne
Fot. TEJO
W czasach fotografii eksperymentalnej i poszukiwania kwadratury koła w kadrze tradycyjne ujęcia karmią wzrok wyjątkowym pięknem. Tak można powiedzieć o dziełach Waldemara Grzelaka, które od dziś można podziwiać w Galerii Korytarz Jeleniogórskiego Centrum Kultury.

Fascynujące krajobrazy czarno-białe i w kolorze poruszające nie tylko głębią kadru, ale chwilą wybraną dla uwiecznienia danej sekundy rzeczywistości przyciągają oczy. Po zdjęciach, które składają się na wystawę „Kiedy fotografia staje się obrazem” autorstwa Waldemara Grzelaka, można wodzić wzrokiem co rusz odkrywając nowe szczegóły, a każde spojrzenie przynosi nowe doznania.

– Niezależnie od podziału na artystów fotografików oraz tych, którzy fotografię wykorzystują jako zwykły środek przekazu, głównym jej zadaniem jest niesienie pewnych kanonów estetycznych – powiedział podczas wernisażu kustosz Galerii „Korytarz” Wojciech Zawadzki. – Fotografie Waldka Grzelaka są po prostu piękne. Powstawały przez wiele lat – dodał.

Przy sączącej się z głośników jazzującej muzyce zdjęcia podziwiał tłumek wielbicieli fotografii i samych fotografików oraz artystów. Był prezes Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego Tadeusz Biłozor, jego zastępczyni Janina Peikert, Wacław Narkiewicz, Jacek Szczerbaniewicz, Jan Foremny. Zauważyliśmy Kazimierza Pichlaka, Jana Kotlarskiego z małżonką, artystę malarza Pawła Trybalskiego, społecznika Józefa Liebersbacha. Przybyła radna Zofia Czernow, którą na wstępie powitał Jarosław Gromadzki, dyrektor JCK.

Sam bohater wydarzenia, nieco onieśmielony, zaznaczył, że nie udzielał się często jako autor wystaw, ale może się to zmienić. Nawiązując do techniki wykonania swoich prac w kolorze, ale także na materiałach monochromatycznych, Waldemar Grzelak przytoczył dowcip. W szwajcarskim Saint-Gallen Pewna małżonka zdradza po latach wspólnego życia swój sekret mężowi: jestem daltonistką – mówi. Mąż także postanawia wyjawić jej swoją tajemnicę. – Wybacz, że cię okłamywałem, ale ja jestem z Senegalu, a nie z Saint Gallen.

Uczestnicy wernisażu już teraz zapowiedzieli, że nie mogą się doczekać następnej ekspozycji. Warto udać się do Galerii Korytarz, aby osobiście te zdjęcia zobaczyć. Wykonanie reprodukcji nie jest w stanie oddać pełni siły wyrazu tych prac w oryginale.

Fotografie z wernisażu - wkrótce.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
556
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Ciepły wieczór, w Jeleniej Górze 10 na plusie
 
112
Zderzenie Forda i Nissana w Radomierzu
 
Aktualności
Przeżyjmy to jeszcze raz – Jeleniogórska Dziesiątka
 
112
18–letnia motocyklistka, unikając zderzenia, wzorcowo "położyła" motocykl na ulicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group