Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 29 stycznia
Imieniny: Józefa, Franciszka, Zdzisława
Czytających: 11203
Zalogowanych: 108
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Wszystkie stworzenia duże i małe u świętego Franciszka

Wtorek, 5 października 2010, 19:26
Aktualizacja: Środa, 6 października 2010, 7:34
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Wszystkie stworzenia duże i małe u świętego Franciszka
Fot. TEJO
Koty, psy, chomiki, szczury, świnki morskie a nawet wąż znalazły się w zasięgu święconej wody podczas krótkiego nabożeństwa, które miało miejsce przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski i św. Franciszka z Asyżu z racji wczorajszego dnia patrona świątyni, który jest jednocześnie opiekunem „braci mniejszych”.

Szczekanie, skomlenie i popiskiwanie zagłuszało momentami głos księdza Krzysztofa Lewickiego, miejscowego wikarego, który wprowadził kilkudziesięciu przybyłych – głównie dzieci, starszych i… polityków – w wymowę święta.

Kapłan podkreślił, że Stwórca dał człowiekowi wyższość nad pozostałym dziełem stworzenia, co nie zwalania ludzi od odpowiedzialności za inne istoty. Wręcz przeciwnie: stawia przed nimi zadanie szczególnej troski o swoich „braci mniejszych”. Duchowny przytoczył też kilka opowieści z życia świętego Franciszka, które ukazały wrażliwość patrona świątyni na los zwierząt.

Każdy przybyły miał okazję powiedzieć parę słów o swoim zwierzątku. A menażeria była okazała: mnóstwo psów, ale i sporo kotów. Najbardziej wyróżniał się potężny kot norweski małżonki przewodniczącego rady miasta Huberta Papaja. Dostojne kocisko spoczywało leniwie w ramionach swej pani. Były też gryzonie: głównie szczury i chomiki. Najbardziej egzotycznym przedstawicielem świata zwierząt był gad: wąż. Nie przestraszył się jednak otoczenia kościoła i święconej wody, którą przybyłych obficie skropił ksiądz Krzysztof.

Wśród gości pojawił się poseł Marcin Zawiła, który został przedstawiony jako parlamentarzysta (nie jako kandydat na prezydenta miasta). – Spieszyłem się i nie zabrałem z Cieplic moich psów, z którymi wychodzę na spacer trzy razy dziennie. Z doświadczenia wiem, że posiadanie zwierzęcia czyni człowieka lepszy i ten, kto ma jakieś zwierzę, jest bardziej przystępny w rozmowach – powiedział Marcin Zawiła.

Organizatorzy – wśród nich Anna i Eugeniusz Ragielowie (zastępczyni przewodniczącego rady miasta i prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami) – rozdawali przybyłym pamiątki w postaci monety o nominale cztery zwierzęta oraz gadżety, w tym plan lekcji.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
88
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
50%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
50%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Nowe sale terapeutyczne od Rotary Club
 
Aktualności
Maturzyści tańczyli poloneza
 
112
Zadyma i strzelanina pod marketem. 34–latek oskarżony
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group