Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 12143
Zalogowanych: 52
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Elbląg: Wygrany remis szczypiornistek Carlosu

Niedziela, 11 stycznia 2009, 19:17
Aktualizacja: 23:58
Autor: Mateusz Banaszak
W kolejnym ligowym meczu spotkały się dwa dobrze znane sobie zespoły – Start Elbląg i Carlos Astol Jelenia Góra. Mecze pomiędzy tymi drużynami zawsze należały do wyrównanych i zaciętych spotkań, podobnie było w Elblągu, gdzie po wojnie nerwów mecz zakończył się remisem po 29. Będące w pogoni za rywalem praktycznie przez cały mecz jeleniogórzanki, mogą uznać wynik w Elblągu za zwycięski.

Początek jak i cały mecz był bardzo wyrównany, obydwie drużyny grały zachowawczo i szczelnie w obronie. W jeleniogórskiej bramce od samego początku dobrze spisywała się Aleksandra Baranowska, która od razu popisała się trzema dobrymi interwencjami . Dobrze „weszła w mecz” Sabina Kobzar, która kilka razy przedarła się przez gęstą obronę Startu i dokładała kolejne bramki.

W 11 minucie w bramce Startu pojawiła się Patrycja Mikszto -pozyskana z AZS-u AWFiS Gdańsk i od razu broni karnego Sabiny Kobzar, a później strzał Marty Gęgi, która od początku spotkania nie potrafi znaleźć drogi do bramki Startu.Znakomitą passę Patrycji Mikszto przełamuje dopiero Monika Odrowska , która z lewej strony zdobywa piatą bramkę dla Jeleniej Góry.

W dalszych minutach, szczególnie po dobrej grze bramkarki Startu Patrycji Mikszto, gospodynie wyszły na dwupunktowe prowadzenie 10:8 . Później w końcu przełamuje się Marta Gęga, która w indywidualnej akcji, doprowadza do remisu po 11, który dość długo utrzymywał się na tablicy wyników. W końcówce Start grając w podwójnej przewadze – po karach dla dwóch naszych zawodniczek i błędach naszych zawodniczek - wyszły na dwupunktowe prowadzenie 15:13 i takim wynikiem kończy się pierwsza połowa spotkania.

Od rzutu karnego dla Startu zaczęła się druga połowa spotkania i gospodynie wyszły na trzy punktowe 16:13, a chwilę później na czteropunktowe prowadzenie było już nawet 18:14. Mecz się wyraźnie ożywił , obydwie drużyny chciały rozstrzygnąć losy spotkania na swoją korzyśc. W 38 minucie zrobiło się już 21:16 dla Startu i mecz wymakał się powoli jeleniogórzankom spod kontroli. Jednak w bramce pojawiła się Agnieszka Szalek, która świetnymi interwencjami dała sygnał do ataku Marcie Dąbrowskiej i koleżankom, a te robiły co mogły, aby zniwelować przewagę rywalek.

W 40 minucie po strzale Anny Fursewicz, jeleniogórzanki przegrywały zaledwie dwoma bramkami 21:19. Niestety późniejsze błedy i przechwyty rywalek doprowadziły do przewagi gospodyń 25:20 i na 14. minut przed końcem o czas poprosił Zdzisław Wąs – Co mówił w przerwie? „Trzeba ryzykować, pozostało 14 minut, dziewczyny szybciej w ataku”

Ciężar gry wzięła na siebie Marta Dąbrowska, która dwukrotnie trafiła do bramki rywalek i zrobiło się 25:22 . Cały czas toczyła się walka punkt za punkt, a do końca pozostawało co raz mniej czasu,. Jeleniogórzanki w heroicznym pojedynku próbowały opanować nerwy i na siedem minut przed końcem po trafieniu Marty Gęgi zrobiło się 25:26. Ciekawie zapowiadały się ostatnie minuty tego zaciętego spotkania. W końcówce świetnie zagrała Mirella Kaczyńska, która doprowadziła do remisu po 26, a chwilę później rzut karny Moniki Pełki – Fedak broni Aleksandra Baranowska i nerwy sięgają zenitu, bo każda z drużyn walczy z upływającym czasem.

Na 30 sekund na tablicy widniał remis po 29 i piłka była po stronie drużyny z Elblagą, mimo to gospodynie nie potrafiły pokonać świetnie spisującej się Aleksandry Baranowskiej, która i tym razem popisała się wspaniała interwencją i mecz zakończył się remisem po 29

Marta Gęga po spotkaniu:” Dzięki Bogu jeden punkt, cieżko gra się jednym składem, nerwy dały o sobie znać, nerwy przede wszystkim naszej młodzieży. Zabrakło trochę rutyny, ale cieszymy się z jednego punktu”

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
273
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group