Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 15900
Zalogowanych: 99
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zabawa w lesbijki na „Fotoruszeniu”

Poniedziałek, 4 października 2010, 19:54
Aktualizacja: Wtorek, 5 października 2010, 7:27
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Zabawa w lesbijki na „Fotoruszeniu”
Fot. TEJO
Poruszanie się w tematyce społecznego tabu czasem przypomina spacer po linie nad przepaścią. Natasza Sołtanowicz, fotografująca licealistka, nie miała lęku wysokości i nie straciła równowagi. Podjęła się tematu kontrowersyjnego, chyba bardziej na zasadzie prowokacji niż poszukiwań artystycznych. Nie spadła i doszła na drugi brzeg.

„Zabawa w lesbijki” – pod takim tytułem otwarto dziś w drugiej odsłonie kobiecego „Fotoruszenia” wystawę zdjęć Nataszy Sołtanowicz, która swoje prace eksponuje w ciasnym korytarzyku i jednym z pomieszczeń pubu Alibi przy ulicy Krótkiej. Autorkę powitała Agnieszka Romanowska, inicjatorka i organizatorka trzeciej edycji tego festiwalu fotografii, który pozwala na pochwalenie się swoimi pracami tym młodym twórcom, którzy nie mają dostępu do galerii sztuki.

O Nataszy Sołtanowicz słów parę powiedział ubiegłoroczny uczestnik „Fotoruszenia” Kamil Łyziak. Zebrani dowiedzieli się, że autorka wystawy jest uczennicą wrocławskiego liceum artystycznego, pasjonuje się teatrem i chciałaby studiować reżyserię. – To, że jest taki temat, to czysty przypadek. Chciałam fotografować relacje: kobieta – dziewczyna, ale modelki nie zgodziły się. Poprosiłam więc przyjaciółki i spontanicznie powstał ten cykl o „lesbijkach” – wyjaśniła Natasza Sołtanowicz. Dodała, że – jak tytuł wystawy wskazuje – była to tylko zabawa.

Czarno-białe fotografie dwóch dziewcząt w dwuznacznych pozach babskich figli mogą się podobać „fanom” gatunku. Temat prowokuje, ale – jeżeli ktoś zbulwersowany chciałby na autorkę nakrzyczeć – to nie ma ku temu podstaw. Fotografie bowiem są raczej niewinne, choć – przyznać trzeba, że w niektórych fotografująca balansuje na granicy dobrego smaku nigdy jej nie przekraczając. Wypada pogratulować odwagi! Szkoda jedynie, że oglądaniu zdjęć nie sprzyja ciasne i ciemne wnętrze lokalu. Powiększenia eksponowane niemal pod samym nosem tracą wiele ze swojej niewątpliwej wartości.

Jutro – kolejna odsłona „Fotoruszenia” – wystawa Eugenii Wasilczenko zatytułowana „Ciało to tylko narzędzie”. Początek wernisażu w Blues Café o godz. 18.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
477
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group