Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 15849
Zalogowanych: 83
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką – 12 stycznia

Niedziela, 12 stycznia 2025, 12:42
Aktualizacja: 12:43
Autor: Książnica Karkonoska
Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką – 12 stycznia
Panie bibliotekarki i Panowie bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej proponują kolejne tytuły, po które – ich zdaniem – warto sięgnąć. Piszą o nich w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Czeski Raj. Jaroslav Rudiš

Kilkunastu mężczyzn w różnym wieku i z różnymi doświadczeniami regularnie spotyka się w saunie. Najstarsi z nich pamiętają czasy, kiedy wspólnie ją budowali. W saunie dzielą się swoimi przeżyciami, ich świat jest groteskowy, uciekają w przeszłość. W saunie nie tylko oczyszczają swoje ciało, przede wszystkim oczyszczają swoje głowy z toksyn.

Powieść Rudiša jak zwykle jest soczewką, w której skupiają się problemy współczesnych ludzi, towarzyszą im strach przed życiem, ucieczka w nicość, reżyserowanie swojego życia, idealizowanie tego co już było. Sauna staje się ich symbolicznym rajem, tu czują się bezpiecznie, od świata dzielą ich ściany.

Gdzieś z zewnątrz dobiegają kobiece śmiechy. Język narracji i budowa fabuły zbliżają najnowszą powieść Rudiša do dramatu. Jesień, zima, wiosna, lato i znów jesień to jak kolejne akty, aktorzy wchodzą na scenę kameralnie, są tylko oni, ich słowa i my. Za ścianą? Co jest za ścianą? Może koniec świata, którego zagadani panowie nie zauważyli?

Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej i w bibliotece klubu Czeski čtvrtek albo inny dzień tygodnia, dostępnej w Wypożyczalni.

Zapraszamy na spotkanie z autorem, które odbędzie się 27 stycznia 2025 roku o godzinie 17:00 w Książnicy Karkonoskiej, w sali konferencyjnej przy ul. Bankowej 27.

(JJ)

Sudecka opowieść. Jacek Szembel

Działo się to w czasach, w których ziemia nie znała jeszcze śladów człowieka, a góry wciąż formowały swoje pasma, szukając upragnionego miejsca na ziemi. Mogły się przemieszczać — i to było niezwykłe. Najpiękniejsze jednak było to, że kiedy tak zmieniały swoje oblicza i wędrowały, miały też możliwość poznawać się nawzajem, a czasem nawet poznać „miłość swego życia”…

Tak też się stało z dwoma Górami, które obdarowały siebie miłością tak czystą, jak śniegi, które je obsypywały; miłością tak bezgraniczną, jak niebo nad ich wierzchołkami; miłością tak czułą, że potrzebowały nadać sobie imiona. On nazwał ją Śnieżką, Śnieżka zaś — Śnieżnikiem jego nazwała.

Cieszyli się swoją spełnioną miłością – do czasu, kiedy pojawił się ktoś, komu to wielkie uczucie bardzo przeszkadzało – Pradziad! Pradziad — ze swoją zazdrością, poczuciem niespełnienia i samotności — odmienił bieg tej historii. Czy jednak tego naprawdę chciał? [...]

Kiedy zajrzymy do jakiejkolwiek publikacji poświęconej Sudetom, dowiemy się, iż dwa najwyższe szczyty gór: Śnieżkę w Karkonoszach oraz Śnieżnik w Masywie Śnieżnika rozdziela ponad sto kilometrów. Jeśli chodzi o pieszą trasę dla wędrowca — dokładnie 132 kilometry. Przy pięknej pogodzie, stojąc na jednym ze szczytów, możemy obserwować ten drugi — w całej jego krasie!

To spora odległość dla człowieka, ale czy dla gór?

Książka dostępna w Dziale Regionalnym Książnicy Karkonoskiej.

(gaj)

Świat bez bohaterów – Pozaświatowcy. Tom 1. Brandon Mull (powieść 14+, fantastyka )

Wyobraź sobie, że w nietypowy sposób udaje ci się przedostać do innego, bliższego średniowieczu i wypełnionemu magicznymi rasami świata. Nie znasz jego historii, panujących tu zasad, systemu politycznego, sposobu wymiany handlowej, za to mówisz w tym samym języku, co tubylcy.

Twoim sojusznikiem jest dziewczyna z twojej rzeczywistości, Ślepy Król i… Właśnie, w Lyrianie nie do końca wiadomo, komu można ufać i w czyje słowa wierzyć. Na domiar złego przez swoją ciekawość zostajesz wplątany w zadanie odszukania sylab Słowa, które ma zniszczyć panującego w Lyrianie tyrana i okrutnika Maldora. Cesarz-czarnoksiężnik widzi i słyszy znacznie więcej niż zwykły śmiertelnik, a jego wpływy sięgają najdalszych granic kontynentu. W taką właśnie historię wplątał się nastoletni Jason Walker.

Nie każdy wie, że autor popularnego wśród młodzieży „Baśnioboru” napisał również trylogię „Pozaświatowcy”. Pierwszy tom – „Świat bez bohaterów”, przenosi nas początkowo do Ameryki, by na kolejnych kartach ukazać nam zupełnie fantazyjny świat, w tajemniczy sposób powiązany z naszym.

Poza ciekawą botaniką, magicznie utworzonymi rasami, interesującą Skarbnica Wiedzy wraz z jej depozytariuszem, dawnym konfliktem czarnoksiężników, w Lyrianie znajdzie się też wiele przemocy, intryg, szpiegostwa, desperackich aktów, okrucieństwa, zdrad, tortur, przemyślnych pułapek i zasadzek.

Choć w tekście znajdziemy odniesienia do bohaterstwa, wybierania i ochrony dobra, to całość tej opowieści jest dość mroczna i przygnębiająca, raczej odbierająca nadzieję niż ją niosąca, a przez to „Świat bez bohaterów” nie nadaje się dla zbyt młodych czytelników.

Mocny początek książki zmienia się w umiarkowanie interesującą historię, by później podsycić naszą ciekawość kolejnymi poszukiwaniami w nietypowych, chronionych przez magię miejscach, w których ukryta jest potrzebna naszym bohaterom wiedza, na końcu autor wiedzie nas do dość niespodziewanego finału i końca otwierającego nowy rozdział przygody.

To sprawiło, że przy pierwszych wątkach tekst czytało się dosyć ciężko i dopiero od jedenastego rozdziału historia nabrała takiej dynamiki, by czytelnik naprawdę mógł zatopić się w świecie Lyrianu.

pomysły z Wieczną Ucztą, Białym Jeziorem i rasą rozsadników. Ciężko było mi jednak wzbudzić sympatię do któregokolwiek z bohaterów tej książki, za wyjątkiem wojowniczego Jashera – wygnańca, który dla pomszczenia brata nie bał się nawet odseparowania od własnego plemienia. Jasher od razu przywodził mi na myśl granego przez Jansona Momoa Mistrza Miecza Duncana Idaho z pierwszej części nowej filmowej „Diuny”.

Co do oprawy graficznej, to najładniejsze są charakterystyczne dla książek tego autora czcionki. Sama ilustracja do mnie nie przemawia, choć z miejsca sugeruje młodzieżową powieść fantastyczną, czyli spełnia swój cel. Za to okładka księgi drugiej to wymowna artystyczna koncepcja pełna dynamiki i intrygująca poprzez ukazanie na niej trzymającego miecz Ślepego Króla – warto zerknąć.

„Świat bez bohaterów” to dobrze napisana powieść, z wieloma przemyślnie obmyślonymi wątkami i kilkoma nietypowymi fantazjami. Czytelnik znajdzie tam sporo przygody, trochę humoru i cały wachlarz mechanizmów stosowanych przez najbardziej wynaturzonych tyranów oraz manipulatorów. Momentami brakowało mi bardziej żywych emocji w zachowaniu i wypowiedziach postaci, co odbijało się na wiarygodności odbioru, niemniej dla Was to wciąż może być ta właściwa, wciągająca na kilka wieczorów lektura.

Całość trylogii znaleźć można na półkach z literaturą fantastyczną, na III piętrze Książnicy, w BDM.

mkc

Twoja reakcja na artykuł?

4
57%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
14%
Nudzi
1
14%
Smuci
0
0%
Złości
1
14%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
532
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group