Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 5 marca
Imieniny: Adriana, Oliwii
Czytających: 10697
Zalogowanych: 45
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Żyjemy pośród ruin

Czwartek, 15 lipca 2010, 7:25
Aktualizacja: Piątek, 16 lipca 2010, 9:00
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Żyjemy pośród ruin
Fot. Angela
Takich budynków jak ten przy ulicy Kilińskiego 20 w Jeleniej Górze nie brakuje. Obiekty na co dzień stoją i straszą, aż do momentu, kiedy ich część nie zawali się stwarzając przy tym realne zagrożenie. Nadzór budowlany nie ma bowiem skutecznych narzędzi do ukarania właścicieli, a oddziaływanie drogą administracyjną trwa latami.

Ruina przy ulicy Kilińskiego stoi nieopodal bursy szkolnej nieużytkowana i niezabezpieczona od lat. Właściciel już kilka miesięcy temu miał w planach jej rozebranie, ale na planach się skończyło. Obecnie osoba, która kupiła grunt z ruderą, przebywa dwa tysiące kilometrów od Jeleniej Góry.

Wczoraj rano obsypała się jedna ze ścian budynku od strony ulicy Kilińskiego. W stan gotowości postawiono strażaków, strażników miejskich, inspektorów budowlanych oraz pracowników miejskiego zarządu dróg i mostów w Jeleniej Górze. Jezdnię częściowo zabezpieczono.

– Inspektorzy nadzoru budowlanego rozwieszą również tabliczki zakazujące wchodzenia na wygrodzony teren i informujące o możliwości zawalenia się tego obiektu. Powiadomiliśmy też właściciela obiektu o zaistniałej sytuacji. Zobowiązał się do natychmiastowej reakcji poprzez swojego pełnomocnika i zapewniał, że w najbliższym czasie wyburzy ten obiekt. To jest wszystko, co na chwilę obecną mogliśmy zrobić – mówi inspektor Hanna Jaśkiewicz z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Jeleniej Górze.

Takich obiektów, jak ten przy ulicy Kilińskiego jest w Jeleniej Górze znacznie więcej. Wspomnimy o gruzowisku przy ulicy Sobieskiego, czy też zrujnowanym byłym kinie „Turysta” przy ulicy Matejki. Prawo jest wyjątkowo łaskawe dla właścicieli ruin: inspekcja budowlana nie może na ich właścicieli nakładać dotkliwych kar. Karać może bowiem tylko przedsiębiorców rażąco łamiących przepisy dotyczące utrzymania budynków w należytym stanie.

Na osoby prywatne natomiast mogą nałożyć mandaty karne od 100 – 500 zł, które nie robią na właścicielach ruin zbyt wielkiego wrażenia. Inny sposób oddziaływania na właścicieli to droga administracyjna, w tym zgłoszenie sprawy do prokuratury, co trwa bardzo długo.

Często inspektorzy mają poważny problem z ustaleniem i odnalezieniem właściciela obiektu. Wówczas nadzór budowlany przy pomocy wyłonionej firmy zewnętrznej lub straż pożarna mogą wyburzyć część obiektu na koszt właściciela. Procedura dotycząca tych czynności jest jednak równie trudna i długotrwała, jak w przypadku innych kroków administracyjnych.
- Jest to jednak tylko minimalizowanie zagrożenia, a nie jego usuniecie. Nie mamy natomiast prawa rozbierania czy porządkowania obiektów, które grożą zawaleniem – mówi inspektor Hanna Jaśkiewicz.

Rzadko się zdarza, że właściciele doprowadzają do porządku rudery. Tak stało się ostatnio z budynkiem przy ulicy Sudeckiej, który po latach doczekał się rozbiórki dachu i będzie odrestaurowany. Najczęściej bardzo zniszczone domy są burzone, a w ich miejscu powstaje coś nowego. Jednak częściej grunty po ruinach zieją pustką.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Utrata "prawka" za prędkość także poza terenem zabudowanym?

Oddanych
głosów
62
Bardzo dobry pomysł
60%
Jestem przeciwny/a
37%
Nie mam zdania
3%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Prawdziwy cel ataku na Iran. Polska pod ochroną Francji?
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Olbrzymi pożar pensjonatu!
 
Aktualności
Egzotyczne zwierzaki w ramach Mysłakowice Open 2026
 
Aktualności
Panie Tomku, proszę przekazać mamie i tacie, aby pozwolili mi dokończyć zdanie
 
Pogoda
W nocy wciąż przymrozki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group