Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 23 maja
Imieniny: Emilii, Iwony
Czytających: 13068
Zalogowanych: 41
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: 69. Tour de Pologne: rozmowa z Bartoszem Huzarskim

Wtorek, 10 lipca 2012, 8:51
Aktualizacja: 8:58
Autor: Przemo
Jelenia Góra: 69. Tour de Pologne: rozmowa z Bartoszem Huzarskim
Fot. Tomasz Raczyński
W przededniu startu 69. Tour de Pologne rozmawialiśmy z jednym z faworytów Reprezentacji Polski, Bartoszem Huzarskim. Specjalizujący się w etapach górskich "Huzar" zapowiada walkę o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Ostatnim Polakiem, który wygrał Tour de Pologne był Cezary Zamana (w 2003 roku).

Przemek Kaczałko: Tour de Pologne zaczyna się od górskiego etapu z Karpacza do Jeleniej Góry. Jak oceniasz swoje szanse na pierwszym etapie?

Bartosz Huzarski: Objechałem dzisiaj kawałek trasy, której nie znam. Prawdę mówiąc będzie bardzo ciężki etap, niesamowicie nerwowy, 200 kolarzy na starcie, wąska droga i bardzo ciężkie ostatnie 3 km. Trzeba się zmobilizować i stanąć skoncentrowanym na starcie bo można dużo stracić, czego chcielibyśmy uniknąć. Przyjechało nas trzech (w ekipie Reprezentacji Polski) z zamiarem walki o klasyfikację generalną. W niedzielę skończyłem wyścig Solidarności i Olimpijczyków i mam dzień przerwy. Relaks na masażu i mam nadzieję dobrze się wyspać. Znam Orlinek i zjazd do Sosnówki, nie znałem tylko dojazdu do Jeleniej Góry.

PK: Tegoroczny wyścig zaczyna się nie typowo od górskiego etapu. Czy sądzisz, że pierwszy etap może mieć istotny wpływ na klasyfikację generalną?

BH: Właśnie się nad tym zastanawiałem jadąc na treningu, na ile ten etap jest niebezpieczny jesli chodzi o rozdział miejsc klasyfikacji generalnej. Ten etap będzie trudny ponieważ wszyscy na starcie stają świezi, z zerowym czasem. Każdy będzie chciał być z przodu i możemy mieć taką sytuację jak kilka dni temu na Tour de France, gdzie były gigantyczne kraksy i wszystko było poszarpane. Na podjeździe siły się wyrównują bo ci silniejsi kolarze przechodzą do przodu, ci słabsi automatycznie spływają. Podjazd pod Karpacz jest w dość komfortowy, bo jest tam w miarę szeroko i tam można przejść do przodu, a później na zjeździe nie powinno nic się wydarzyć. Dużo ciekawych rzeczy możę się dziać na pierwszym etapie.

PK: Dziękuję za rozmowę.

BH: Dziękuję.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
989
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
Nowy teledysk Leniwca
 
Aktualności
Ruszyły Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia
 
Aktualności
Spotkanie pełne wspomnień o Jerzym Szmajdzińskim
 
Jelonka wczoraj
Złote rogi nad Kotliną
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group