Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 30 stycznia
Imieniny: Macieja, Martyny
Czytających: 11782
Zalogowanych: 86
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Czytelnik: Pęka most w Maciejowej. MZDiM: To tylko kruszy się asfalt

Sobota, 1 grudnia 2012, 9:54
Aktualizacja: Niedziela, 2 grudnia 2012, 8:44
Autor: Angela
Jelenia Góra: Czytelnik: Pęka most w Maciejowej. MZDiM: To tylko kruszy się asfalt
Fot. Archiwum
– Kierowcy uważajcie, tymczasowy most w Maciejowej ma już popękane bele, kruszy się też nawierzchnia, co widać gołym okiem. Ekipy remontowe coś tam ostatnio robiły, ale asfalt znów ma pęknięcia – napisał do nas pan Dariusz z Jeleniej Góry. Miejski zarząd dróg i mostów uspokaja – Konstrukcja mostu jest codziennie kontrolowana i nie została naruszona, nawierzchnia asfaltu jest ułożona dla wyciszenia mostu i z naturalnych przyczyn będzie się co jakiś czas kruszyć – wyjaśnia Jerzy Bigus, wiceszef zarządu dróg.

Zdaniem pana Dariusza, który mieszka nieopodal mostu popękać miały drewniane bele układane przez wojsko na metalowej konstrukcji mostu. Pęknięcia na nawierzchni asfaltowej jego zdaniem były tylko skutkiem połamanych bel. Tej teorii zaprzecza jednak dyrekcja Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze.

- Nic takiego nie miało miejsca. Nie ma tam żadnego zagrożenia. Dwa tygodnie temu Kółko Rolnicze Siedlęcin w ramach bieżącego utrzymania dróg poprawiało nawierzchnię asfaltową na moście, na której pojawiły się pęknięcia, ale nie ma to nic wspólnego z uszkodzeniem konstrukcji mostu – wyjaśnia Jerzy Bigus, zastępca dyrektora MZDiM. – Ułożone luźno drewniane bele (bo nie dało ich się przymocować do metalowej konstrukcji) pod kołami samochodów powodowały huk, dlatego podjęliśmy decyzję o ich wyciszeniu warstwą asfaltu. Byliśmy świadomi, że po jakimś czasie będzie to pękać i się kruszyć, ale nie było innego wyjścia. Co jakiś czas ekipy będą więc pojawić się na moście. W miejscach pęknięć robią one zalewkę emulsją asfaltową, zasypują to drobnym tłuczniem i walcują. Koszt takich prac to około 2,5 tys. zł. Gdybyśmy chcieli położyć tę nawierzchnię od podstaw, musielibyśmy po pierwsze wydać o wiele więcej pieniędzy, a po drugie wyłączyć most z użytkowania, na co najmniej jeden dzień. Ponadto takich prac nie robi się przy takiej pogodzie, trzeba z tym poczekać do wiosny. – tłumaczy J. Bigus.

Jerzy Bigus dodaje, że to sami kierowcy przyczyniają się do powstawania tych pęknięć na asfalcie.

- Jest tam ograniczenie do 20 km/h, a kierowcy i tak jeżdżą 50- 60 km/h, poza tym nie przestrzegają ograniczeń wagi auta, wszystko to przyczynia się do takiego stanu mostu, jaki obecnie jest – mówi wiceszef zarządu dróg. Kierowcy muszą pamiętać, że jest to obiekt tymczasowy – dodaje.

W związku z tym, że most został zerwany podczas powodzi w lipcu br. skrócona została procedura uzyskania zezwoleń na jego odbudowę. Jeśli miastu uda się pozyskać pieniądze zewnętrzne (około 80 procent ma przekazać zarząd Województwa Dolnośląskiego), to w marcu ogłoszone zostałyby przetargi na kompleksową odbudowę mostu.

- Prace realnie mogłyby się rozpocząć w maju i zakończyć we września przyszłego roku – mówi wicedyrektor Jerzy Bigus.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
212
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
51%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
49%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Ciekawe miejsca
Nowy Kościół – ruiny, które wciąż opowiadają
 
Kultura
Hania z SP 15 i jej pokaz akrobatyki
 
Ciekawe miejsca
Dziwiszów – pałac na górskim grzbiecie
 
Aktualności
Nowe sale terapeutyczne od Rotary Club
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group