Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 16 maja
Imieniny: Andrzeja, Szymona
Czytających: 14165
Zalogowanych: 64
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Finał „Wakacji na dwóch kółkach” pod Szrenicą

Wtorek, 23 sierpnia 2016, 8:05
Aktualizacja: Środa, 24 sierpnia 2016, 8:29
Autor: Robert Czepielewski
Region: Finał „Wakacji na dwóch kółkach” pod Szrenicą
Fot. Robert Czepielewski
Szklarska Poręba była ostatnim przystankiem finalistów „Wakacji na dwóch kółkach”. Wczoraj (22.08) pakowali się, a dzisiaj już wylatują do słonecznej Hiszpanii. Impreza organizowana jest od 46 lat przez Henryka Sytnera, dziennikarza Radiowej Trójki. Młodzi cykliści w Karkonoszach i Izerach szlifowali formę przed wyjazdem na dwutygodniową wyprawę rowerową na wybrzeże Costa Calida.

Pierwsze edycje imprezy organizowane były w ramach audycji „Błękitna sztafeta” w 2 programie Polskiego Radia. Później razem z Henrykiem Sytnerem przeszła do „Trójki”. W akcji udział biorą dzieci i młodzież z całej Polski.

- Dla uczestników bodźcem do uczestnictwa jest wspaniała nagroda, ponieważ najlepsi w konkursie co roku jeżdżą ze mną najpierw po Kotlinie jeleniogórskiej, a później wyruszamy gdzieś w świat – mówi Henryk Sytner. - W ciągu ponad czterech dekad finaliści zwiedzili całą Europę, byli także w Afryce i Australii – dodaje.

Co trzeba zrobić, żeby uczestniczyć w akcji? - Napisać o swoich wyprawach rowerowych w ciekawy sposób, opowiadając o miejscach, które się zwiedziło. Ja opisałem tereny wschodniej granicy Polski. Następnie sprawozdanie wysłałem do radia, gdzie jury oceniało relacje – opowiada Szymon Ziółek z Częstochowy, jeden z tegorocznych finalistów. Podkreśla, że wyjazd do Hiszpanii jest spełnieniem jego marzeń.

- Cieszy bardzo, że zainteresowanie akcją nie zmniejsza się, choć wtedy, przed czterdziestoma latami taki wyjazd wzbudzał jeszcze większe emocje, bo wówczas wyjazd z Polski był utrudniony, ludzie nie mieli paszportów, byli biedniejsi. Co ciekawe, są teraz edycje, w których udział biorą wnuki pierwszych uczestników – mówi Henryk Sytner.

A dlaczego przygotowania do zagranicznej wyprawy akurat na tym terenie? - Ciągle podkreślam, że Karkonosze i Izery to są moje ukochane i najpiękniejsze góry w Polsce. Od wielu lat przygotowuję obóz treningowy dla uczestników akcji właśnie tutaj, bo gdzie by się nie obrócić w Karkonoszach i Izerach, to jest na co popatrzeć i chce się tu wracać – podkreśla Henryk Sytner.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
684
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy tracą fortunę przez promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group