Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 marca
Imieniny: Antoniego, Dawida, Radosława
Czytających: 14228
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

I-liga koszykarek: Kiedy skończy się ten przykry serial?

Sobota, 20 listopada 2010, 21:22
Aktualizacja: Niedziela, 21 listopada 2010, 20:30
Autor: Przemo&MDvR
I-liga koszykarek: Kiedy skończy się ten przykry serial?
Fot. Robert Ignaciak
Quo vadis MKS–ie Karkonosze...? to pytanie zadają sobie zawodniczki i kibice jeleniogórskich koszykarek. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania, gdyż za rywalki mieliśmy wiceliderki ligi, nic nie usprawiedliwia jednak fatalnej postawy podopiecznych Pauliny Jasek, które dopisały do swojego dorobku kolejną kompromitującą porażkę.

Ostatni raz nasze zawodniczki schodziły z parkietu w roli zwyciężczyń17 października, kiedy to we własnej hali pokonały w meczu o punkty ekipę AZS-u Lublin 59:53. Była to pierwsza wygrana w sezonie i jak do dziś jedyna. Od tego momentu oglądamy festiwal nieudolności jeleniogórskich koszykarek. Zaczęło się o Korony Kraków (62:74), później przyszedł mecz Pucharu Polski z uznaną drużyną Odry Brzeg. Podopieczne Pauliny Jasek przegrały wysoko 60:86, ale tą porażkę można było jeszcze zrozumieć. Kolejne ligowe potyczki już nie, trzy ostatnie spotkania to totalna kompromitacja naszych zawodniczek i srogie baty od rywalek, które bez trudu wskazały nam nasze miejsce w szeregu. Serial rozpoczął się od Ostrovii Ostrów Wlkp. (53:76), następnie lekcję koszykówki dały nam zawodniczki IDS BUD Piaseczno (58:76), a teraz pogrążyły nas jeszcze rzeszowianki.

W sobotnim spotkaniu wielu powodów do radości nie mieliśmy – prowadzenie 4:2 było dla gospodyń ostatnim korzystnym rezultatem w tym spotkaniu. Serią 13. punktów z rzędu przyjezdne pokazały klasę i zakończyły pierwszą kwartę wynikiem 6:17.

W drugiej odsłonie jeleniogórzanki poprawiły skuteczność i toczyły wyrównaną walkę. W ciągu trzech pierwszych minut zdobyły więcej punktów (8), niż przez całą pierwszą kwartę. Rywalki nie pozostawały jednak w tyle i do przerwy na tablicy wyników było 22:31.

Drugą połowę nasze zawodniczki rozpoczęły bardzo źle, po kilku minutach było już 27:40, lecz w odpowiednim momencie poprawiły skuteczność w ataku i odrobiły nieco straty. Trzecią kwartę jeleniogórzanki wygrały jednym punktem, co dało lekką nadzieję na korzystny rezultat w tym spotkaniu.

Ku rozczarowaniu miejscowych kibiców w ostatnich 10 minutach wszystko wróciło do normy i rzeszowniaki mające w swym składzie bardziej doświadczone zawodniczki, w tym byłą jeleniogórzankę – Dorotę Arodź, zdeklasowały nasz zespół wygrywając tą odsłonę 22:6, a cały mecz 71:47. Jak się okazuje to zwycięstwo dało akademiczkom z Rzeszowa pozycję lidera w I-lidze centralnej.

MKS MOS Finepharm Karkonosze Jelenia Góra - AZS OPTeam Rzeszów 47:71 (6:17, 16:14, 19:18, 6:22)

Karkonosze: Kowalczyk (14), Podgajna (10), Mićków (9), Piwowarczyk (8), Pawlukiewicz (4), Krawczyszyn-Samiec (2)

AZS Rzeszów: Bibrzycka (20), Misiek (14), Rafałowicz (11), Rosochacka (10), Włodarz (6), Łodygowska (6), Arodź (2), Miszczuk (2), Furdak

1. AZS Rzeszów – 7 – 13 – 1.260
2. Solpark Pabianice – 7 – 13 – 1.197
3. Ostrovia Ostrów – 6 – 11 – 1.132
4. IDS BUD Piaseczno – 7 – 11 – 1.059
5. Korona Kraków – 7 – 10 – 0.915
6. Wisła II Kraków – 7 – 9 – 0.875
7. Domeny. PL – 6 – 8 – 0.980
8. Finepharm – 7 – 8 – 0.78
9. AZS Lublin – 6 – 7 – 0.918

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
662
Świetny pomysł
38%
Jestem na nie
38%
Jest mi to obojętne
24%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy prawie go nie jedzą… a blokuje raka i cukrzycę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
112
Auto wylądowało poza drogą
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Gdzie góry mają swoje tajemnice – wyrusz na Śnieżnik
 
Tragedie i dramaty
Walka o życie na szlaku
 
Ciekawe historie i inne opowieści
„Mission Impossible” nad Bobrem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group