Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 4 maja
Imieniny: Moniki, Władysława
Czytających: 6142
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Magdalena Cielecka gościła na festiwalu ZOOM

Poniedziałek, 26 lutego 2018, 15:33
Aktualizacja: Wtorek, 27 lutego 2018, 6:16
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Magdalena Cielecka gościła na festiwalu ZOOM
Fot. Przemek Kaczałko
Magdalena Cielecka była ostatnią z gwiazd, z którymi mogli się spotkać widzowie uczestniczący w 21. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym "ZOOM–Zbliżenia". Po projekcji "Zjednoczonych Stanów Miłości" aktorka opowiadała o kulisach tworzenia ostatecznego produktu oraz współpracy z reżyserem Tomaszem Wasilewskim.

Ostatniego dnia festiwalu miłośnicy kina mieli okazję obejrzeć zwycięskie filmy z części konkursowej festiwalu. Następnie w Kinie Lot zaprezentowano "Zjednoczone Stany Miłości", po których odbyło się spotkanie z jedną z odtwórczyń głównych ról - Magdaleną Cielecką.

Z perspektywy czasu aktorka ocenia, że była to bardzo trudna praca, ale zarazem piękna. - Tomek Wasilewski pracuje z aktorem bardzo czule, wrażliwie i mimo trudnych scen, różnego typu przekroczeń, które każda z nas w tym filmie musiała dokonać - Tomek był stanowczy, ale jednak delikatny i rozumiejący kobiecy świat, jej naturę i wrażliwość - wspominała Magdalena Cielecka. - Ta praca była pełna skupienia i pewnej powagi, ale nie brakowało też płaczu, lęków czy wygłupów - dodała aktorka, której trudność sprawiało m.in. tonowanie emocji na potrzeby filmu.

Cielecka wspominała również o czasach, w których toczyła się akcja filmu i podkreśliła, że wówczas czymś rzadko spotykanym były rozwody, miłość homoseksualna, kariera związana z wyjazdem z małego miasteczka czy kraju. - W podstawówce czy liceum nie znałam nikogo z tzw. rozbitej rodziny - o tym też jest trochę ten film - mówiła. Filmów opowiadających o tamtych czasach jest trochę, ale głównie z perspektywy mężczyzn walczących o wolność, z komuną. Kobieta pojawiała się gdzieś w tle tych bohaterów, a w ten film opowiada z czym kobiety się zmagały w tamtych czasach - podkreśliła Magdalena Cielecka, która wyraziła zadowolenie, że film niczego nie dopowiada i nie zamyka. - Nie daje nam gotowego rozwiązania. Każdy ma prawo dopowiedzieć sobie finał, albo pomyśleć co z daną bohaterką dalej się wydarzyło - stwierdziła aktorka Nowego Teatru w Warszawie. Bohaterka spotkania zdradziła również, że było nakręconych więcej scen z jej udziałem, ale właśnie ze względu na pozostawienie możliwości interpretacji dla widzów, nie znalazły się one w całym dziele.

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
761
Zofia
36%
Rozalia
14%
Julia
36%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturę?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Rajdowy pisk opon i walka o sekundy
 
Aktualności
Miejskie uroczystości 235. rocznicy Konstytucji 3 Maja
 
Aktualności
Festiwal Kwiatów na Zamku Książ
 
112
Pożar spod kół pociągu?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group