Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 18 kwietnia
Imieniny: Alicji, Bogusławy
Czytających: 7561
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Na starówce sypią się mury

Wtorek, 6 listopada 2007, 6:56
Aktualizacja: 11:24
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Na starówce sypią się mury
Fot. Agnieszka Gierus
Z jednej strony błyszcząca i lśniąca, ale obok przypomina ruiny. To staromiejska część Jeleniej Góry. Z kamienic przy placu Ratuszowym odpada płatami nie tylko farba, lecz także tynk. Na szybki remont nie ma szans.

Fatalną jesienną wizytówką miasta jest plac Ratuszowy i jego okolice. Niemieckie wycieczki, które tłumnie odwiedzają rynek i staromiejskie uliczki, uwieczniają nie tylko pięknie odrestaurowane kamienice przy ulicy Konopnickiej, lecz także budynki bliskie technicznej agonii.

Podobnie jest w rynku. Z daleka jeszcze wygląda kolorowo. Gdy przyjrzeć się z bliska – jest znacznie gorzej. Płatami odpada nie tylko farba. Sypie się tynk. Przy ulicy Pionierów Jeleniej Góry prześwituje cegła, z której na początku lat 70–tych odbudowano wyburzone wcześniej budynki.

Na remont nie ma szans, ponieważ ratuszowe kamienice zostały w większości przejęte przez wspólnoty lokatorskie. Tych nie stać na kosztowne modernizacje. – Skoro wyremontować nie można, to przynajmniej zdałoby się posprzątać – mówią przechodnie, którzy codziennie na placu Ratuszowym bywają. Kamienną posadzkę pod arkadami pokrywa warstwa lepiącego brudu, bo od bardzo dawna nikt tu solidnie nie posprzątał.

Najgorzej jest po zmroku, bo nie świeci część latarni przy kamienicach i w podziemiach. Niektóre nigdy się nie zaświecą, bo są… atrapami zamontowanymi dla ozdoby jeszcze w czasach siermiężnego socjalizmu. Naprawą innych powinny zająć się wspólnoty lokatorskie.

Do tego wciąż obecne stragany, które czynią z rynku podrzędne targowisko, a nie reprezentacyjne miejsce Jeleniej Góry. – Przechodziłam obok galerii BWA. Tam, przy straganie z odzieżą pewna pani przymierzała spodnie. Nie będę opisywała tego widoku, bo to było żenujące. A tam nawet przebieralni nie ma – mówi nam pani Barbara.

Jacek Jaśko próbował sprawą zainteresować radnych. Ci z kolei chcieli zwrócić się do prezydenta. Usłyszeli, że to sprawa wspólnot mieszkaniowych i władza jeleniogórska niewiele może z tym fantem zrobić, bo formalnego zakazu handlu w rynku nie ma. A handlowcy płacą za miejsce, więc nie można ich stamtąd wyrzucić.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
553
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Ciepły wieczór, w Jeleniej Górze 10 na plusie
 
112
Zderzenie Forda i Nissana w Radomierzu
 
Aktualności
Przeżyjmy to jeszcze raz – Jeleniogórska Dziesiątka
 
112
18–letnia motocyklistka, unikając zderzenia, wzorcowo "położyła" motocykl na ulicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group