Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 29 marca
Imieniny: Helmuta, Wiktoryny
Czytających: 15444
Zalogowanych: 89
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Niebezpieczne wyzwania

Wtorek, 19 listopada 2019, 8:09
Aktualizacja: Środa, 20 listopada 2019, 13:36
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Niebezpieczne wyzwania
Fot. Przemek Kaczałko
Czy śmierć 11–letniego chłopca, który zmarł po wdychaniu dezodorantu była wynikiem niebezpiecznego wyzwania, czy w wyniku chęci odurzania się niskim kosztem – wyjaśni się w toku śledztwa. Faktem jest jednak, że wśród uczniów szkół (już od podstawówki) nie brakuje pomysłów na tzw. "challenge", niekiedy zagrażające życiu i zdrowiu.

Do naszej redakcji zgłaszają się rodzice, którzy są przerażeni zaistniałą sytuacją.

Dzieciaki wdychają dezodoranty lub psikają sobie skórę - kto dłużej wytrzyma, przy czym parzą skórę - alarmuje anonimowo nasza Czytelniczka. - Najgorsze jest to, że dzieciaki ćpają w szkole te dezodoranty. Moja 8-letnia córka mówiła mi ostatnio, że w toalecie były starsze dziewczyny i tak śmierdziało dezodorantem, że nie mogła wytrzymać i wyszła - dodaje przerażona mama, która ma dwójkę dzieci i wyznaje, że się boi.

Wybraliśmy się w miejsce, gdzie miało dochodzić do odurzania się przez dzieci. Jak informują nas rodzice, zdarzało się, że tam spały dzieci.

To miejsce z kocem jest pod schodami i tam nieraz spały dzieci - dodaje nasza rozmówczyni.

Na miejscu - jak widać na zdjęciach - wiele pozostałości po dezodorantach, odświeżaczach powietrza, a nawet po spray'u na owady. Zgłębiając temat, udało nam się dotrzeć do osób, które znają tego typu zjawiska i anonimowo również nam opisały szczegóły.

W dobie internetu młodzież rzuca sobie różne wyzwania - pauza challenge, czy właśnie dezodorant challenge. Osoba, która decyduje się na takie "wyzwania" zazwyczaj robi to pod presją grupy - chce im udowodnić, że potrafi, że jest najlepsza, nie jest gorsza od nich. Czasami to osoba samotna, która chce się przyłączyć do jakiejś grupy, a oni chcą sprawdzić jak wiele zrobi, żeby do nich dołączyć - opisują nam nasi rozmówcy.

Osoby, z którymi udało nam się porozmawiać, zapewniają, że same nie "bawią się" w takie wyzwania, ale w swoim środowisku znają kilka takich przypadków.

Znam przypadek osoby, która wciągała dezodorant przez ścierkę, żeby poczuć się jak pod wpływem narkotyków. O efektach przeczytała w internecie i jak opowiadała, przez kilkanaście minut był taki efekt jak po narkotykach.

Dezodorant challenge to nie jedyna niebezpieczne wyzwanie, które wyznaczają sobie uczniowie. Mówi się również o śmiertelnie niebezpiecznym "niebieskim wielorybie", czy "wróżce ognia".

Z reguły grają w to osoby w przedziale 12 do 17, nawet 18 lat, bo dziećmi jest łatwiej manipulować. Czasami robią to, żeby stać się popularnymi w internecie - publikują swoje filmiki na snapchacie, instagramie, czy YouTube. Rzadziej na Facebook'u - chyba, że w zamkniętych grupach - dowiadujemy się od anonimowych rozmówców.

Postanowiliśmy również zapytać władze miasta, czy dyrekcja szkoły, do której chodził 11-latek - zna sprawę i reagowała na sygnały rodziców, a także czy władze miasta podejmują kroki, aby przeciwdziałać niebezpiecznym zjawiskom.

Jedenastolatek (uczeń IV klasy, choć powinien być uczniem klasy VI) wdychał intensywnie dezodorant, stracił przytomność, mimo reanimacji zmarł w szpitalu. We wdychaniu śmiertelnej – jak się okazało – substancji towarzyszyła mu niewiele starsza, 13-letnia dziewczynka. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział Cezariusz Wiklik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. - Chłopiec był jednym z trojga rodzeństwa, od maja w zasadzie nie uczęszczał na zajęcia szkolne, bywał w szkole sporadycznie. Pomimo wysiłków nauczycieli nie udawało się spowodować większego zainteresowania mamy dziecka (ojciec nie mieszka z rodziną). Szkoła, po bezskutecznych próbach zmobilizowania mamy chłopca (jego nieco starszy brat też lekceważy naukę już od dwóch lat i interwencje w jego sprawie także nie dawały rezultatu), skierowała do sądu pismo z prośbą o wyznaczenie kuratora - wyjaśnia C. Wiklik. - Pismo do sądu w sprawie jedenastolatka zostało skierowane w maju 2019, później dwukrotnie jeszcze szkoła monitowała w sądzie (kolejne pismo skierowano we wrześniu, ostatnie – 4 listopada), niemniej do dziś dyrekcja szkoły nie otrzymała oficjalnej odpowiedzi z sądu o sposobie zajęcia się tą sprawą i wyznaczeniu kuratora - kontynuuje rzecznik.

Jak zapewniają władze miasta, jeleniogórskie szkoły często podejmują działania profilaktyczne (warsztaty n.t. agresji i uzależnień) z udziałem specjalistów i policjantów-dzielnicowych.

W szkole, do której chodził zmarły chłopiec takie rozmowy z uczniami prowadzone są w miarę systematycznie, najczęściej przed okresami świąt i wakacji. W przypadku tej szkoły odbyły się w lutym br., następne na przełomie kwietnia/maja, kolejne zaplanowane jest na koniec listopada. Niestety – popularyzowane informacje o konsekwencjach uzależnień do niektórych osób nie docierają w wystarczającym stopniu. Takie działania są skuteczniejsze w przypadkach, kiedy rodzice reagują na zaproszenia szkół i współpracują z wychowawcami. W sytuacji, kiedy zaproszenia szkoły, kierowane do rodziców by współdziałali w kwestiach wychowawczych nie są efektywne, to i próby dotarcia z przekazem do uczniów nie odnoszą pełnego, pożądanego skutku - dodał Cezariusz Wiklik.

Twoja reakcja na artykuł?

11
9%
Cieszy
0
0%
Hahaha
2
2%
Nudzi
8
6%
Smuci
4
3%
Złości
101
80%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
388
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
66%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co kawa bez cukru robi w Twoim krążeniu każdego dnia?
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
Aktualności
Cieplice zapraszają na Jarmark Safanduły
 
Aktualności
Nasza Kornelia podbija telewizyjne show
 
Aktualności
Parowóz zachwycił Jelenią Górę
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Schronisko PTTK Nad Łomniczką znów otwarte! Po 5 latach wraca na szlak pod Śnieżką
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group