Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 2 marca
Imieniny: Heleny, Halszki, Pawła
Czytających: 7195
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Nowe w komunikacji

Czwartek, 25 sierpnia 2011, 14:45
Aktualizacja: 14:48
Autor: artykuł sponsorowany
– Jesienią miały nastąpić zmiany w działaniu i taryfie komunikacji miejskiej MZK, a także w komunikacji z ościennymi gminami. Decydowała o tym Rada Miejska osobną uchwałą. Nastąpią?

- Tak – powiedział Marcin Zawiła, Prezydent Jeleniej Góry. – Od 1 września zmiany w kursowaniu niektórych linii, od 7 września – zmiany cen biletów jednorazowych. Od 1 października – zmiany w taryfie za bilety okresowe, w tym miesięczne. Szczegóły opublikował przewoźnik – Miejski Zakład Komunikacyjny Sp. z o.o. - na swoich stronach internetowych.

- A gdybyśmy o kilka szczegółów mogli poprosić…
- Przypomnijmy – powiedział Marcin Zawiła - od kilku miesięcy służby miejskie przygotowywały dokładne analizy „potoków pasażerskich”. Tę pracę wykonywały także z mniejszym bądź większym zaangażowaniem sąsiadujące gminy. Jeleniogórska komunikacja jest sprzężona z przejazdami pięciu spośród dziewięciu gmin Powiatu Jeleniogórskiego i byłoby nierozważne, gdybyśmy w zupełnej autonomii podejmowali swoje działania oszczędnościowe. Tyle tytułem wstępu. A co do szczegółów: oszczędności w tzw. wozokilometrach MZK w granicach Jeleniej Góry są relatywnie najmniejsze, sięgają raptem 10,3%. W gminach tylko Janowice Wielkie nie zdecydowały się na cięcia, ale też ta gmina ma raptem 41,7 tys. „wozokilometrów”, a Jelenia Góra – ponad 3,5 mln. Podobne oszczędności jak Jelenia Góra wykonały też Piechowice (10,8 %). Ale już Jeżów Sudecki blisko 20 % (dokładnie – 19,94), Mysłakowice – 27,58%. Największe – Podgórzyn – 33,40%. Łącznie z ponad 4,5 mln „wozokilometrów” wielkość przejazdów będzie skorygowana o grubo ponad 500 tys. „wozokilometrów”.

- Ludzie mówią, że władze Jeleniej Góry oszczędzają na mieszkańcach…
- Mogliby też mówić – oszczędzamy dla mieszkańców, i to byłoby bliższe prawdy. Nie zostały poddane weryfikacji przewozy na trasach 6, 7, 13, 17, 23 i 26. Te – najbardziej obciążone linie – będą kursowały bez zmian, właśnie w interesie mieszkańców. W ogólnym bilansie rachunek jest prosty – ktoś za przewozy musi zapłacić, „ktoś”, to znaczy Jeleniogórzanie. Albo w cenie biletu, albo jako „zbiorowy mecenas MZK”, bo dotacje dla tej firmy pochodzą przecież z wpływów do miejskiego budżetu. Nie zostały zlikwidowane, ani w najmniejszym stopniu ograniczone żadne przewozy na liniach, które, są popularne wśród pasażerów.

- Jaka jest przyczyna tak znacznych oszczędności?
- Jest ich co najmniej kilka, ale przede wszystkim – w przypadku weryfikacji linii przewozów – naczelną zasadą była rezygnacja z przejazdów, które wcale bądź prawie wcale nie miały pasażerów, albo też w ostatnim czasie nastąpiły w ich otoczeniu takie zmiany, które sprawiły, że pasażerów nie ma i nie będzie. Jaskrawym przykładem jest tu nocny autobus spod dworca PKP, na który w tym czasie już nie przyjeżdżają zatłoczone pociągi. Autobus nocny będzie kursował, ale na trasie Zabobrze – Sobieszów. Ponadto – coraz więcej ludzi ma własne samochody i wielu Jeleniogórzan rezygnuje z autobusów na rzecz prywatnych dojazdów, nieco droższych, ale wygodniejszych. To trend widoczny od lat, ostatnio ze względu na relatywnie zdecydowanie większą możliwość kupna auta, jest bardziej wyrazisty.

- Czy te zmiany oznaczają, że okres monitorowania przez służby miejskie przewozów pasażerskich się definitywnie zakończył?
- W tej formule, w jakiej widać to było w marcu br. – tak, ale będziemy sukcesywnie obserwować zmiany, tym bardziej, że niejako „przy okazji” ujawniły się zjawiska, których fachowcy od komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze nie przewidywali. M.in. – zmniejszyło się zapotrzebowanie na przewozy w szczycie porannym, bo znacznie mniej zakładów niż dawniej zaczyna pracę o godz. 6.00. Po drugie – szczyt popołudniowy się przedłużył i w zasadzie można powiedzieć, że trwa wręcz do godz. 18, choć dawniej kończył się ok. godz. 16. Sporo biur, instytucji i zakładów kończy pracę nieco później, niż dawniej, inne są godziny pracy wielu sklepów, inne też zaczynają być zwyczaje ludzi, którzy już nie pędzą po pracy wprost do domu. To wszystko przewoźnik, ale też władze miasta, muszą brać pod uwagę przy planowaniu przewozów. Każda taka informacja niesie bowiem za sobą konieczność wydania lub możliwość zaoszczędzenia niemałych kwot z budżetu Miasta, które można przeznaczyć z większym pożytkiem na inne miejskie potrzeby.

artykuł sponsorowany

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
664
Świetny pomysł
38%
Jestem na nie
38%
Jest mi to obojętne
24%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jeden nabiał leczy, drugi rujnuje zdrowie. Jesz go codziennie?
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
112
Auto wylądowało poza drogą
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Gdzie góry mają swoje tajemnice – wyrusz na Śnieżnik
 
Tragedie i dramaty
Walka o życie na szlaku
 
Ciekawe historie i inne opowieści
„Mission Impossible” nad Bobrem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group