Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13333
Zalogowanych: 65
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Niemcy: Pechowy start naszej załogi na rajdzie Lausitz

Wtorek, 27 października 2009, 12:31
Aktualizacja: Czwartek, 29 października 2009, 15:48
Autor: ahawer
Niemcy: Pechowy start naszej załogi na rajdzie Lausitz
Fot. organizator
Rajd Lausitz nie rozpieszczał pogodą zarówno zawodników, jak i kibiców przez całe dwa dni mocno padało, a szutrowe drogi nasiąknięte wodą przysparzały nie lada kłopotów.

Rajd został podzielony na eliminacje międzynarodową w której nie wystartował Leszek Kuzaj z powodu braku
porozumienia z organizatorem.

Fakt ten spowodował, że największe oczekiwania co do wyniku spadły na olsztyńsko-jeleniogórską załogę Marcin Abramowski Łukasz Włoch.
Niestety pech prześladował ich od samego początku. Już pod koniec pierwszego odcinka awarii uległ mechanizm różnicowy. Samochód miał napęd na trzy koła i utrzymanie go na drodze w tak ciężkich warunkach graniczyło niemal z cudem. Na koniec dnia w strefie serwisowej mechanicy wymienili w 45minut wszystkie półosie i przedni dyferencjał i skrzynie biegów. Na niewiele się zdało, ponieważ przyczyną była pęknięta ława mocująca cały zespół napędowy.

Mimo tych problemów i tak mieścili się w pierwszej dziesiątce rajdu i prowadzili w pucharze lausitz. Niestety na przed ostatnim odcinku drugiego dnia, na śliskiej leśnej sekcji wypadli z drogi i urwali przednie koło. Od rozgrzanych do czerwoności tarcz hamulcowych zaczęła się palić opona, pożar udało się ugasić.

Jak powiedział nam Łukasz Włoch : „Rajd bardzo trudny nowością były nocne odcinki i dwukrotne zapoznanie z trasą faworyzuje lokalne załogi. Wszystkie problemy z samochodem tak bardzo przykuwały nasza uwagę ze na jednym z odcinków obracaliśmy się trzy razy, to kosztowało kolejne 40 sekund. Pocieszające jest to, że kilka razy osiągnęliśmy piąty czas, ponoć wygraliśmy konkurs lotów. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i przygotować się do następnych zawodów.”

Miłą niespodziankę sprawili inni jeleniogórzanie startujący w z licencją narodową. Dla nich rajd był trochę krótszy, co nie oznacza, że łatwiejszy. Marcin Stywryszko i Szymon Rosik zwyciężyli w klasie samochodów do pojemności 1600cm.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
221
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group