Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 3 kwietnia
Imieniny: Ingi, Ryszarda
Czytających: 14014
Zalogowanych: 83
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kowary: Piękne gole ozdobą meczu w Kowarach

Środa, 15 kwietnia 2015, 19:29
Aktualizacja: Czwartek, 16 kwietnia 2015, 11:09
Autor: Przemerk Kaczałko
Kowary: Piękne gole ozdobą meczu w Kowarach
Fot. Tomasz Raczyński
Zwycięstwem Karkonoszy 3:0 zakończył się mecz półfinałowy Pucharu Polski na szczeblu OZPN Jelenia Góra, w którym jeleniogórzanie zmierzyli się na wyjeździe z Olimpią Kowary. W drugim spotkaniu Włókniarz Mirsk wygrał z Woskarem Szklarska Poręba 7:3.

Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie z Karkonoszami przyciągnęło na kowarski stadion wielu kibiców, którzy liczyli na niespodziankę w starciu z trzecioligowcem. Rywalizacja na boisku toczyła się jednak pod dyktando Karkonoszy, którzy gdy tylko przycisnęli stwarzali zagrożenie pod bramką Gilewskiego. Już w 2. minucie meczu doskonałą okazję miał Maciej Machowski, ale bramkarz Olimpii palcami skierował piłkę na słupek ratując swój zespół przed utratą gola. W kolejnych minutach tempo gry spadło, większe wrażenie (nie koniecznie pozytywne) robiły petardy hukowe rzucane przez fanatyków biało-niebieskich, niż gra na boisku. Dopiero przed przerwą kibice bez względu na sympatie klubowe mogli z podziwem obejrzeć kapitalną bramkę autorstwa Kamila Mielnika. Zawodnik Karkonoszy zamykał pole przy stałym fragmencie gry w wykonaniu Kowalskiego i doskonale uderzył z woleja w okienko bramki Olimpii, zdmuchując przysłowiową pajęczynkę.

Po zmianie stron blisko wyrównania był Szujewski, ale na posterunku był Kłobucki. W tej samej minucie (51.) o odpowiedź pokusił się strzelec pierwszej bramki w tym spotkaniu, ale równie dobrą interwencją popisał się Mateusz Gilewski. Dziesięć minut później obejrzeliśmy niemal kopię akcji z końcówki pierwszej połowy. Z rzutu rożnego centrował Kowalski, akcję zamykał Machowski i mierzonym strzałem na długi słupek pokonał golkipera Olimpii. Od tego momentu gospodarze stracili wiarę w korzystny rezultat, biało-niebiescy coraz częściej stwarzali zagrożenie pod bramką przeciwników, w 88. minucie Niedźwiedź niepilnowany w polu karnym powinien podwyższyć wynik, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Dwie minuty później młodzieżowiec Statkowski miał przed sobą jedynie Gilewskiego, ale oddał słabiutki strzał, z którym bramkarz biało-zielonych nie mógł mieć problemu. W doliczonym czasie gry akcja dwóch juniorów zakończyła się powodzeniem. Lekszycki wbiegając w pole karne przy linii końcowej boiska zagrał na nogę Statkowskiego, który ustalił wynik spotkania na 0:3.

Olimpia Kowary - Karkonosze Jelenia Góra 0:3 (0:1)
Gole: 0:1 Mielnik 42', 0:2 Machowski 61', 0:3 Statkowski 90'+2.
Olimpia: M.Gilewski - Smoczyk, Nowiński, Kraiński, Szaraniec, Udod, Zatylny, Szujewski, Krupa, Chajewski, Kotarba.
Karkonosze: Kłobucki - Palimąka, Pacan, Mateusz Firlej, Pilarowski, Kuźniewski, Malinowski, Kowalski, Mielnik, Niedźwiedź, Machowski.

Widzów: 600.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
136
Brawura kierowców
67%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
29%
Kiepski stan naszych dróg
4%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group