Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 13087
Zalogowanych: 79
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Po premierze ZTA. Po pozorach nie oceniajcie!

Niedziela, 6 lutego 2011, 19:36
Aktualizacja: Wtorek, 22 lutego 2011, 7:54
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Po premierze ZTA. Po pozorach nie oceniajcie!
Fot. TEJO
„Brzydkie kaczątko” to baśń, której ponadczasowość i metaforyczność pozwala na dopasowanie treści do niemal każdej życiowej sytuacji. Ten uniwersalizm to cecha niemal wszystkich dzieł ulubionego przez dzieci Andersena. Ale to z „Kaczątkiem” zmierzył się Zdrojowy Teatr Animacji, który w niedzielę pokazał swoją pierwszą tegoroczną premierę.

Streszczać „Brzydkie kaczątko” nie przystoi: to byłaby obraza dla każdego Czytelnika. Bo przecież nie ma chyba wśród nas nikogo, kto by w latach beztroski nie spotkał się z tą baśnią. W różnych wydaniach, choćby tym klasycznym z przepięknymi ilustracjami Jana Marcina Szancera.

Zdrojowy Teatr Animacji „pod batutą” Czesława Sieńki podjął się zadania niełatwego. Bo inscenizacja bajki bywa niebezpieczna. Łatwo popaść w nadgorliwy dydaktyzm, natrętny infantylizm, sztuczność czy też kiczowate uproszczenie. W przypadku tego przedstawienia tych wszystkich pułapek udało się uniknąć. Powstało barwne, skoczne muzycznie widowisko z elementami onirycznymi, wręcz poetyckimi obrazkami, które na długo zapadają w pamięć widzów.

Teatr Czesława Sieńki opiera się na widocznej dla widza animacji lalką (w zdecydowanej większości spektaklu nie ma parawanu). Jednak ta umowność nie razi: dopasowanie kostiumów aktorów i ich gra do odpowiedniej lalki wręcz jest atutem i pozwala na uzyskanie większej ekspresji i wymowności. Do tego wpadająca w ucho muzyka Mirosława Gordona. No i choreografia Małgorzaty Fijałkowskiej-Studniak, która nadaje sztuce dynamiki.

Dla dzieci to z pewnością świetna zabawa. Dla dorosłych (a pewnie i dzieci także) do tego elementu dodajmy jeszcze odniesienie do otaczającej nas rzeczywistości. Baśń, jak to często bywa, jest jej odbiciem w krzywym zwierciadle, co dobitnie pokazuje ostatnia sekwencja (bardzo pomysłowej zresztą) scenografii Izy Toroniewicz.

Za przygodami ptasiego „podrzutka”, który – przez swą inność – zupełnie nie pasuje do reszty kaczej rodziny, idzie przypowieść o samotności, odrzuceniu, braku poszanowania odmienności, smutku. To rzecz o bezlitosnym losie i braku serca u wszystkich, których Kaczątko (świetnie zagrane przez Katarzynę Morawską) spotyka na swoim szlaku. Wreszcie iskierka nadziei i optymizmu: są też ludzie dobrzy, w przypadku widowiska to dzieci. I radosny finał z morałem: przeistoczenie się tego, co niedocenione, w symbol piękna i dostojeństwa: białego łabędzia królewskiego.

Brawa należą się dla całego zespołu ZTA. Dorota Bąblińska-Korczycka, Lidia Lisowicz, Dorota Fluder, Jarosław Binek, Sylwester Kuper, Jacek Maksimowicz, Sławomir Mozolewski oraz Rafał Ksiądzyna – wcielają się w role przeróżne całego baśniowego zwierzyńca, ale nie tylko.

Jest więc elastyczna kreacja Kota (Rafał Ksiądzyna) oraz dobitna rola Stracha na wróble (Sławomir Mozolewski). W pamięć zapada Kogut i Kruk Radosława Binka, czy też Kaczątka Sylwestra Kupera. Lidia Lisowicz „robi” doskonale za kaczą Mamę, a Dorota Bąblińska-Korczycka – (excusez le mot) – za rozgdakaną Kurę. Dorota Fluder to świetna Królowa Kaczek w hiszpańskim wydaniu, a Jacek Maksimowicz wzorowo indyczy się jako podwórkowy Indyk.

– Ten spektakl powstawał w partyzanckich warunkach – mówił po premierze Czesław Sienko. ZTA wciąż nie ma sceny remontowanego jeszcze przez kilka miesięcy Teatru Zdrojowego w Cieplicach. Próby odbywały się w świetlicy akademika „Pod Jeleniami”, a premierowe przedstawienia miały miejsce w gościnnych wnętrzach pałacu Wojanów.

Reżyser podziękował w imieniu nieobecnego szefa ZTA Bogdana Nauki (jest chory) zespołowi teatru za wiele wyrzeczeń i dobrą pracę. Jej udane efekty oklaskiwali widzowie, którzy do ostatniego miejsca wypełnili pałacowe wnętrze. Następne przedstawienia „Brzydkiego kaczątka” dla publiczności: 11 lutego o godz. 10 i 11. 30.

Zapraszamy na krótki film z premiery:

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
803
Tak
82%
Nie
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
 
Aktualności
Pani Violetta ze Szklarskiej Poręby podbiła „The Voice Senior”
 
Aktualności
WOŚP jest wszędzie
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Orlinek – górnicza osada i "fortepian Beethovena"
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group