Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 9492
Zalogowanych: 39
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Pobiegli „ledwie dychę” w pięknym terenie

Poniedziałek, 2 maja 2016, 10:14
Aktualizacja: Wtorek, 3 maja 2016, 9:34
Autor: Przemek Kaczałko
Region: Pobiegli „ledwie dychę” w pięknym terenie
Fot. Tomasz Raczyński
Góra Szybowcowa po raz trzeci gościła biegaczy z różnych stron Polski, którzy w Święto Pracy postanowili zmierzyć się z wymagającą, ale piękną trasą na terenie gminy Jeżów Sudecki. Podobnie jak w edycji jesiennej zwyciężył Piotr Holly z Wałbrzycha. Impreza odbyła się pod patronatem Jelonki.com.

Mamy 150 uczestników i po raz pierwszy w trzeciej edycji wystartowało też 46 dzieci. To nowa propozycja dla tych, którzy przyjeżdżają z rodzinami – powiedział Krzysztof Majka, współorganizator z firmy Stoor. Do rywalizacji przystąpili biegacze z Warszawy, Zielonej Góry, Szprotawy, Żar, Wałbrzycha, Poznania, Leszna oraz przede wszystkim ze stolicy polskiego granitu, czyli współorganizatorzy zawodów Strzegomska Dwunastka. O rozgrzewkę zadbała instruktorka zumby Ewa Zapolna, która przybyła na Górę Szybowcową ze swoją grupą taneczną. Gdy zawodnicy byli na trasie, można było poruszać się pod okiem organizatorki maratonów zumby.

Punktualnie o godz. 12.00 przy hangarze Aeroklubu Jeleniogórskiego wystartowali biegacze, którzy przez górę Stromiec mieli do pokonania niemal 10 km. Najszybszy okazał się zwycięzca poprzedniej edycji Piotr Holly (czas: 43:42), który na mecie zameldował się 35 sekund przed Bartłomiejem Waloszczykiem ze Świętoszowa. Na najniższym stopniu podium stanął Paweł Sadowski z Janowic Wielkich (strata 73 sek.). Równie gromie brawa, jeśli nie większe, otrzymał ostatni na mecie 76-letni Józef Żuk (czas 1:51:32). Senior z Wałbrzycha po raz kolejny pokonał tę trudną trasę.

- Byłem pod koniec ubiegłego sezonu (edycji jesiennej – przyp. red.), spodobało mi się . Naprawdę piękna trasa, zwłaszcza ten podbieg pod Szybowcową. Dzisiaj odpoczywałem - podchodziłem, bo jutro mam półmaraton w Starych Bogaczowicach, dlatego nie chciałem się zbyt mocno zakwasić – mówił Piotr Holly. - Ten podbieg, jak zachowa się siły do końca, naprawdę można bez problemu wbiec, a krajobraz jest piękny – dodał zwycięzca trzeciej edycji RuneXtreme deklarując, że z przyjemnością będzie tu wracał.

Wśród kobiet zwyciężyła Dominika Łabuda, poprawiając tym samym swój wynik z listopada 2015 r., kiedy to była trzecia. - Jak zawsze było ciężko. Ostatni podbieg zawsze wygrywam, lubię takie podbiegi. Gorzej mi idzie na zbiegach. Zaatakowałam wbiegając na szczyt – powiedziała kamiennogórzanka, która także deklaruję, że będzie tu wracać. Druga na mecie była Magdalena Masiewicz, a trzecia Dominika Razlerska (Żary).

- Byliśmy już tu na treningach, bardzo nam się spodobało. Przede wszystkim widoki. Przyjechało nas 6 osób, promujemy też biegi z naszej okolic. Zapraszamy na Żagań – Żary, też mamy świetne trasy, może nie tak urokliwe góry, ale piękne asfalty – powiedział Łukasz Kowczyk z Drużyny Chrobrego. - Jestem tydzień po maratonie, nie powinienem dawać z siebie wszystkiego. Ostatni podbieg dał w kość, to jest już legendarna Szybowcowa – dodał zawodnik ze Szprotawy zdradzając, że w kręgach biegaczy coraz szerzej słychać o tym trudnym podbiegu.

Pełne wyniki na stronie: http://super-sport.com.pl/wyniki/wyniki-2016/764-runextreme-ledwie-dycha-2016-edycja-wiosenna.html

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
619
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group