Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 3 marca
Imieniny: Maryny, Tycjana
Czytających: 14899
Zalogowanych: 32
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Pożegnali Słońce w Budnikach

Wtorek, 25 listopada 2014, 8:03
Aktualizacja: Środa, 26 listopada 2014, 9:06
Autor: Mea
Region: Pożegnali Słońce w Budnikach
Fot. Org
Z Karpacza i Kowar wyruszyło kilkudziesięciu uczestników „Pożegnania Słońca w Budnikach”, by spotkać się w historycznej osadzie. Żegnali Słońce, które nie zajrzy w te rejony przez 113 dni.

Górska osada Budniki istniała do końca lat 40’ ubiegłego wieku. Była zasiedlona głównie w leju górskim strumienia Malina, miedzy Wołową Górą i Skalnym Stołem. Miejsce to jest zacienione przez 113 dni - od około 26. listopada do 16. marca.
Spotkanie rozpoczęło się wędrówką spod Domu Wczasowego Krucze Skały w Karpaczu oraz Centrum Usług Medycznych i Profilaktyki Zdrowotnej „Przedwiośnie” w Kowarach.

Grupa turystów przeszła trasę przez Ponurą Kaskadę, Szlaki Miłośników Budnik, zwiedzili ruiny Gospody Kretschmer oraz schroniska „Forstbaude”. Wędrowcy mogli zobaczyć oczyszczone kilka tygodni temu pozostałości murów tego dawnego schroniska. Stało się to za sprawą przeprowadzonych prac archeologicznych w tym miejscu, dzięki uzyskaniu funduszy z projektu obywatelskiego mieszkańców Karpacza okręgu numer 4. W opisanych miejscach turyści zapoznali się z treścią nowo ustawionych tablic informacyjnych o danych obiektach. Ponadto Miłośnicy Budnik opowiedzieli historię tych ruin.
W Centrum Budnik odbyło się oficjalne przywitanie gości z okolic Jeleniej Góry, Lubania, Lubomierza, Karpacza i Kowar. Przy ognisku, które rozpalili strażacy z OSP Karpacz, pieczono kiełbaski. Po krótkim odpoczynku uczestnicy zapoznali się z historią pozostałych budynków osady i zobaczyli je na archiwalnych zdjęciach. Następnie została odczytana legenda o Wołogórze.

Po nawoływaniu przez uczestników stwora, z gęstej mgły wyłoniła się postać Wołogóra, by razem świętować Pożegnania Słońca w Budnikach. Swoim przybyciem sprawił on wiele radości, zwłaszcza dzieciom. Stwór rozdał symboliczne pamiątki, a uczestnicy robili sobie z nim pamiątkowe zdjęcia. Następnie wygaszono symboliczną lampę ze światłem słonecznym. Wołogór pożegnał wszystkich i udał się do swojej starej siedziby na Wołową Górę.

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
727
Świetny pomysł
37%
Jestem na nie
38%
Jest mi to obojętne
25%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jeden nabiał leczy, drugi rujnuje zdrowie. Jesz go codziennie?
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
112
Lawetą w Dacię
 
Karkonosze
Ratownicy ćwiczyli w Karkonoszach
 
Aktualności
Bieg ku pamięci bohaterów
 
Aktualności
Zacięta walka i radość na twarzach uczestników
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group