Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 14369
Zalogowanych: 71
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Przez lenistwo sąsiadów zalana piwnica

Piątek, 10 lipca 2009, 8:00
Aktualizacja: 8:01
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Przez lenistwo sąsiadów zalana piwnica
Fot. Angela
Pani Maria Palczak i jej 73–letni mąż już trzecią dobę wylewają wodę z piwnicy, by nie wdarła się do mieszkania. Wzystko przez to, że kilkanaście metrów dalej jest zatkany rów, którym płynie potok z gór. Woda nie mając przepływu w zarośniętym korycie, znalazła sobie podziemne ujście bokiem wpływając do piwnicy Palczaków przy ulicy Konwaliowej.

Wszystko zaczęło się po ostatnich deszczach. Deszczówka spływała do rowu wyremontowanego w 1998 roku za unijne pieniądze. Nie mogła ona znaleźć ujścia w obecnie zarośniętym po pas korycie i zrobiła sobie podziemny odpływ bokiem. W konsekwencji woda wdziera się do piwnicy lokatorów.

- To nie jest życie, jak długo będziemy musieli jeszcze cierpieć – pyta 70 – letnia Maria Palczak. – Od dwóch nocy nie śpimy. W dzień i w nocy ścieramy wodę z podłogi i wynosimy ją na zewnątrz. Wszystko jest już przesiąknięte wilgocią, na suficie, ścianach pojawiły się mokre plamy, w miejscu których lada moment pojawi się grzyb. Ja jestem astmatyczką, duszę się od tego fetoru. Mój mąż ma problemy z kręgosłupem. Nie możemy sobie już z tą wodą poradzić – mówi.

Największy problem jednak w tym, że rów należy do kilkunastu prywatnych osób, które albo zapomnieli o jego czyszczeniu, albo nie widzą takiej potrzeby. Zalewani lokatorzy winą za całe zamieszanie obarczają jednak urząd miasta, za to że w ogóle sprzedał części rowu i obecnie nie ma nad nim nadzoru.

– Jeśli miasto sprzedało ten rów, to niech teraz zadba o to, by każdy z właścicieli go wyczyścił – mówi mąż pani Marii. Jak można było wpaść na pomysł podzielenia rowu na części i jego sprzedaż. Idąc tym tropem, niebawem sprzedają drogę.

Jak usłyszeliśmy w wydziale ochrony środowiska, rowu nikt nie sprzedawał, od wielu lat przynależał on do pobliskich działek i był własnością lokatorów, którzy z nich korzystają. W sumie jest jego 11właścicieli, z których tylko jeden wykosił i oczyścił posiadaną przez siebie część.
– Co prawda za pieniądze unijne w 1998 roku został on wyczyszczony i wyremontowany, ale bieżące utrzymanie należy do właścicieli, którzy są odpowiedzialni za jego stan – mówi Bożena Mazurek, zastępca naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska w Jeleniej Górze.

Na mapach sprawdziliśmy, do kogo on należy i już przygotowaliśmy pisma z przypomnieniem o obowiązku jego oczyszczenia. Na dniach trafią one na ręce właścicieli, którzy zostaną zobowiązani do jego oczyszczenia do końca lipca tego roku. Po tej dacie wyślemy kolejne pisma z informacją o terminie kontroli i zaczniemy kontrolować wykonanie i jakość tych prac.

Jak mówi Bożena Mazurek, ci, którzy nie wywiążą się z tego obowiązku zostaną pouczeni a następnie ukarani. Zgodnie z 193 artykułem prawa wodnego kto wbrew obowiązkowi nie utrzymuje w należytym stanie wód lub urządzeń wodnych albo nie wykonuje lub nie utrzymuje w należytym stanie urządzeń zapobiegających szkodom, podlega karze grzywny.

Koniec lipca, kiedy to rów ma zostać oczyszczony, nie jest jednak zadowalającą datą dla lokatorów, którzy martwią się, że do tego czasu w dalszym ciągu będą musieli wynosić wodę z piwnicy. Proponują oni inne rozwiązanie - zlecenie oczyszczenia rowu przez miasto jednej osobie prywatnej.

Zastępca naczelnika ochrony środowiska, Bożena Mazurek tłumaczy natomiast, że takie rozwiązanie jest nie realne i nie wchodzi w grę. Wydział podlega bowiem ustawie o finansach publicznych i nie może przeznaczać pieniędzy na oczyszczanie prywatnych gruntów.

Palczakom pozostaje więc czekać, aż ich sąsiedzi przypomną sobie o swoim obowiązku i rów wyczyszczą. Nieobowiązkowi sąsiedzi natomiast powinni być świadomi tego, że woda lubi zmieniać swój bieg i pewnego dnia zamiast w piwnicy Palczaków, może pojawić się w mieszkaniu każdego z nich.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
492
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group