Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 23 maja
Imieniny: Emilii, Iwony
Czytających: 13320
Zalogowanych: 46
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Pustka w BWA na spotkaniu ze znanym twórcą

Niedziela, 22 listopada 2015, 10:19
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 listopada 2015, 8:27
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Pustka w BWA na spotkaniu ze znanym twórcą
Fot. Tomasz Raczyński
Yach Paszkiewicz – twórca kultowych polskich teledysków spotkał się w piątek (20.11) w Biurze Wystaw Artystycznych z jeleniogórzanami, a raczej z garstką osób... Reżyser współpracował z takimi wykonawcami jak De Mono, Kult, Kazik Staszewski, Maciej Maleńczuk, Budka Suflera czy Big Cyc.

- To bardzo dziwne, bo Yach Paszkiewicz to jest osoba, która kreowała wideoklip w latach 90., więc wszyscy ci, którzy dorastali w tym okresie i w jakiś sposób muzyka grała im w sercu – powinni to nazwisko kojarzyć. Dlatego trudno uwierzyć, że to spotkanie przeszło zupełnie bez echa – stwierdził nasz fotograf, Tomasz Raczyński, który brał udział w spotkaniu.

- Być może takie osoby powinny być zapraszane w inne miejsca, niż do BWA lub promocja wydarzenia była nieodpowiednia? Trudno powiedzieć. Mimo że promocja była dosyć duża, to ludzie chyba nie do końca wiedzą, kto to jest Yach Paszkiewicz. A czy faktycznie BWA kojarzy się z samą niezrozumiałą dla 90 procent społeczeństwa sztuką? Mam nadzieję, że tak nie jest – ocenił nasz rozmówca.

Co o wybitnym reżyserze wideoklipów myśli uczestnik spotkania w BWA?
- Był pierwszy i nie miał na początku sobie równych, i nie miał konkurencji tak naprawdę. Sam Paszkiewicz powiedział, że przez wiele lat – zwłaszcza na początku – twórcy wideoklipów nie byli uważani za prawdziwych filmowców, ale za takich miałkich, zajmujących się czymś zupełnie nieważnym. On podkreślał, że od zawsze towarzyszyła mu muzyka i dlatego ten kierunek sobie wybrał, co z czasem wykształciło się jako wielka sztuka. Chyba wytrawny słuchacz i obserwator widzi te dobre teledyski. Yach był innowacyjny w swoich postępowaniach. Teledyski sprzed Yacha Paszkiewicza to przede wszystkim muzycy bujający się na scenie, czyli coś w formie zapisu koncertu, natomiast Yach dorabiał do tego fabułę, formę, co dawało spójną całość – dodał Tomasz Raczyński.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
986
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
Nowy teledysk Leniwca
 
Aktualności
Ruszyły Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia
 
Aktualności
Spotkanie pełne wspomnień o Jerzym Szmajdzińskim
 
Jelonka wczoraj
Złote rogi nad Kotliną
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group