Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 17 maja
Imieniny: Weroniki, Sławomira
Czytających: 11068
Zalogowanych: 74
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karkonosze: Sztuczne płuca po wycieczce na Śnieżkę

Niedziela, 25 lutego 2024, 17:21
Aktualizacja: 17:31
Autor: MJr
Karkonosze: Sztuczne płuca po wycieczce na Śnieżkę
Fot. Sandra Jakubiec/Vojta Rozum
Turysta ranny wczoraj w wypadku na Śnieżce jest podłączony w czeskim szpitalu do tzw. sztucznych płuc. Wyjątkowo trudną akcję ratunkową oglądało wielu turystów i ich dzieci.

- Widzieliśmy to zdarzenie, dzieci również. To był smutny widok oglądania kolejnego upadku ze Śnieżki - mówią turyści.

- Nie jesteśmy super wprawionymi wspinaczami, ale mamy świadomość zmienności górskiej pogody i najnormalniej w świecie posiadamy zdrowy rozsądek. A po drodze mijaliśmy tylu nieprzygotowanych do warunków “wędrowców”, że aż w pewnym momencie, przy białych adidaskach i stopkach ryknęłam śmiechem - opowiada jedna z turystek.

Pół kilometra tzw. rynną śmierci

Czech, 32-latek, zsunął się ze Śnieżki ok. 500 metrów w dół tzw. rynną śmierci. Doznał ciężkich obrażeń i już w helikopterze został podłączony do specjalnego respiratora oddechowego. W akcji brały udział 2 helikoptery: polski i czeski.

- Został przetransportowany do szpitala w Hradec Kralove, gdzie przeszedł operację i obecnie jest podłączony do sztucznej wentylacji płuc - informują na swoich profilach na Facebook'u czescy ratownicy oraz fotograf górski, Robert Prochazka.

Pechowa seria

To już czwarta osoba poszkodowana w ostatnim miesiącu. Wszyscy spadli-ześlizgnęli się ze szczytu lub ze zbocza Śnieżki.

29 stycznia dwaj Polacy zginęli. Ich ciała znaleziono ok. 900 metrów poniżej szczytu w Dolinie Łomniczki.

6 lutego z przecinającej Śnieżkę Drogi Jubileuszowej (szlak zamknięty zimą) ześlizgnęła się 18-latka. Mimo, że "przejechała" ok. 300 metrów w dół to nic poważnego jej się nie stało.

Wczorajszy wypadek (24.02) był kolejnym. Szacuje się, że turysta "zjechał" ok. 500 metrów.

Nieprzytomny i w hipotermii

Po dotarciu na miejsce, stan rannego ratownicy określili jako ciężki. Był nieprzytomny i w stanie lekkiej hipotermii.

Wczorajsza akcja ratunkowa była wyjątkowo wymagająca, głównie dla pilot śmigłowca.

- Wszystkim ratownikom należą się wyrazy uznania i ogromne brawa. Narażają własne zdrowie i niekiedy życie dla ratowania innych - słyszymy.

A tak wyglądała akcja ratunkowa widziana z daleka (wideo Konrad Nowak/Karkonoskie Szlaki):

O samym wypadku pisaliśmy TUTAJ.

Twoja reakcja na artykuł?

4
5%
Cieszy
5
6%
Hahaha
0
0%
Nudzi
8
9%
Smuci
14
16%
Złości
55
64%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
703
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group