Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 23 kwietnia
Imieniny: Jerzego, Wojciecha
Czytających: 21037
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat: Wąskie gardło dla wody – Borowy Jar

Poniedziałek, 30 września 2024, 10:06
Autor: EG
Powiat: Wąskie gardło dla wody – Borowy Jar
Jest oczywiste, że wszystkie wody które w postaci obfitego deszczu spadną w Karkoszach i Rudawach Janowickich, muszą opuścić Kotlinę Jeleniogórską przez wąską gardziel jaką jest Borowy Jar, który ma szerokość w tym miejscu ok. 80 m. Innego ujścia dla tych wód z kotliny praktycznie nie ma.

A to oznacza, że zawsze trzeba liczyć się z powodziami, które będą miały miejsce nad rzekami Bóbr i Kamienna, a szczególnie tam, gdzie się spotykają, czyli pod Jelenią Górą.

O tym jest wiadomo nie od teraz, ale od wieków.

Wystarczy zapoznać się z dokumentem, który obrazuje zasięg powodzi jaka miała miejsce w 1897 r., jak i również z historią powodzi jakie miały tutaj miejsce w przekroju ostatnich kilkuset lat. Wówczas wszystko staje się jasne.

- Ale to było lata temu. Teraz jest inaczej - słyszymy.

Racja. Inaczej. Każda powódź jest nieco inna. Ale woda tak samo zalewa domy; raz mniej, raz więcej. Raz np. 88 cm, a innym razem np. 53 cm. Tyle, że to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Klepka czy panele i tak będą do wymiany. Ile dokładnie centymetrów, to nieistotne. Zalane? Zalane...

Z owych dokumentów sprzed lat dowiemy się przykładowo, że są miejsca które od wieków są ZAWSZE zalewane. I ZAWSZE będą zalawane. I żadne zabezpieczenia nie pomogą. Teren jest tak ukształtowany, a nie inaczej. Rzeki płyną tak, a nie inaczej...

Tylko, że obecnie (w odróżnieniu od czasów sprzed lat) w tych zalewanych miejscach stoją budynki mieszkalne, zbudowano duże sklepy i inne obiekty.

Więc pojawia się pytanie - jak zatrzymać wody spływające z Karkonoszy i Rudaw? I czy w ogóle jest to możliwe?

Wydaje się to niemożliwe do zrobienia. Z żywiołem nikt jeszcze nie wygrał. Nawet takie 100 razy bogatsze od Polski USA, które obecne straty po huraganie i powodziach liczą w milionach dolarów. Mają rozmaite możliwości, duże większe od naszych, różne systemy ostrzegania (dużo lepsze od naszych "oklepanych" SMS-owych powiadomień RCB), a i tak ok. 100 osób tam właśnie w żywiole zginęło...

Twoja reakcja na artykuł?

2
7%
Cieszy
9
31%
Hahaha
2
7%
Nudzi
3
10%
Smuci
7
24%
Złości
6
21%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy uważasz, że kolejna duża powódź za kilkanaście lat znowu zaleje Jelenią Górę?

Oddanych
głosów
1229
Tak
85%
Nie
4%
Nie wiadomo, może jakieś tamy pobudują
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego Opel stracił wszystko? Dziś prawie nikt go nie wybiera
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
Tragedie i dramaty
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
 
Inwestycje
Pół Zabobrza pływa
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group