Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 6 kwietnia
Imieniny: Izoldy, Wilhema
Czytających: 8889
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wykruszają się ludzie z jeleniogórskiej Platformy

Piątek, 11 kwietnia 2014, 9:52
Aktualizacja: Sobota, 12 kwietnia 2014, 8:11
Autor: Angela
Jelenia Góra: Wykruszają się ludzie z jeleniogórskiej Platformy
Fot. Angela
Tomasz Kałużny nie jest już szefem klubu jeleniogórskich radnych Platformy Obywatelskiej. – Zamierzałem sam złożyć rezygnację, bo nie mogłem już patrzeć na działania Krzysztofa Kroczaka, czyli harcownika Huberta Papaja, ale podczas przerwy w ostatniej sesji (8.04) H. Papaj wydał dyspozycję klubowi przez zestaw głośnomówiący powołania nowego przewodniczącego – mówi Tomasz Kałużny. Jego miejsce zajął Piotr Miedziński.

Szefem klubu jeleniogórskiej Platformy Obywatelskiej Tomasz Kałużny był od kwietnia minionego roku, czyli po rezygnacji z tej funkcji Leszka Wrotniewskiego wybranego na przewodniczącego Rady Miejskiej Jeleniej Góry. Młody przewodniczący klubu już w grudniu minionego roku zapowiadał, że zrezygnuje z tej funkcji i wystąpi z klubu PO, jeśli radny Krzysztof Kroczak nie zacznie się stosować do decyzji klubu.

- Chodziło o łamanie dyscypliny klubowej (m.in. w sprawie budżetu i uchwały śmieciowej), ale przede wszystkim o występowanie Krzysztofa Kroczaka przeciwko członkom Platformy Obywatelskiej – mówi radny Tomasz Kałużny. – Kiedyś byliśmy demokratycznym klubem, który podejmował trudne decyzje większością głosów i pozostali ją respektowali. Oprócz Krzysztofa Kroczaka, którego ja nazywam harcownikiem Huberta Papaja. Największe problemy z nim zaczęły się bowiem właśnie po tym, jak H. Papaj stracił stanowisko wiceprezydenta. Wówczas nastąpił podział w klubie klubu i radni musieli zacząć się opowiadać po jakieś stronie. Zwracałem się z prośbą do Huberta Papaja o pomoc w zdyscyplinowaniu K. Kroczaka i zapanowaniem nad dzielącym się Klubem. Dopiero po moich naciskach został on pouczony, ale od tego czasu nic się nie zmieniło. Dlatego nosiłem się z zamiarem zrezygnowania z funkcji przewodniczącego, informowałem o tym Huberta Papaja sms-owo dwukrotnie. Przed sesją poinformowałem H. Papaja o tym, że złożę pisemną rezygnację. W przerwie sesji
H. Papaj zadzwonił jednak do klubu i przez zestaw głośnomówiący wydał dyspozycję, by wybrać nowego przewodniczącego, rekomendując na to stanowisko Piotra Miedzińskiego – dodaje Tomasz Kałużny.

Tomasz Kałużny dodaje, że ostatecznie wyleczył się z polityki, która w obecnie w Jeleniej Górze jest już bezpardonową walką przeciwko Marcinowi Zawile.

- Boli mnie to, że politycy przekładają własny interes, nad dobro społeczeństwa, któremu mają służyć – dodaje T. Kałużny.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
342
Brawura kierowców
61%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
33%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group