Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 5 stycznia
Imieniny: Hanny, Szymona
Czytających: 6265
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zdawali na „technika”. Po egzaminie zawodowym w ZSE

Poniedziałek, 13 czerwca 2011, 16:17
Aktualizacja: 19:42
Autor: Petr
JELENIA  GÓRA: Zdawali na „technika”. Po egzaminie zawodowym w ZSE
Fot. Petr
Egzamin zawodowy to obok matury drugi z wielkich sprawdzianów, który muszą „przejść” uczniowie ostatnich klas techników i liceów profilowanych. Dzisiaj, przystąpili do niego m.in. abiturienci z Zespołu Szkół Elektronicznych w Jeleniej Górze. Jak im poszło?

Sądząc po minach, chyba całkiem nieźle. Choć siedemdziesiąt pytań, na które musieli udzielić poprawnej odpowiedzi w ramach dzisiejszej części teoretycznej – zarówno „elektroników”, jak i uczniów innych szkół średnich o profilu zawodowym czeka jeszcze część praktyczna, do najłatwiejszych nie należały. Prócz wiedzy z zakresu zdobytych kompetencji, od abiturientów wymagano również znajomości zagadnień związanych z pomocą przedmedyczną, kodeksem i prawem pracy, zasadami panującymi na rynku zatrudnienia itp. Słowem musieli się oni sporo nagłowić, aby wyjść zwycięsko z postawionego przed nimi zadania na drodze po upragniony tytuł „technika”.

Egzamin teoretyczny w „Elektroniku” trwał dwie godziny. Za poprawnie udzieloną odpowiedź na każde z siedemdziesięciu pytań można było otrzymać po jednym punkcie. Co zaś się tyczy zdania egzaminu, pozytywny wynik gwarantuje uzbieranie co najmniej 31 punktów. Pytania z elektroniki i informatyki, które znalazły się w arkuszach testowych dotyczyły m.in. budowy i symboli graficznych konkretnych urządzeń, algorytmów i języków programowania, nośników komputerowych czy środków ochrony niezbędnych przy pracach instalatorskich.

– Pod względem pytań, egzamin był bardzo zróżnicowany. Jednym odpowiadały te, a innym inne. Część z nich dotyczyła rzeczy, o których nie tylko się uczyliśmy, lecz z którymi mamy do czynienia na co dzień, więc udzielić na nie odpowiedzi nie było trudno. Problemu natomiast nastręczyły te, które dotyczyły nieznanych nam urządzeń lub tych, których obecnie raczej nie stosuje się w praktyce. Myślę jednak, że jakoś tam sobie poradziliśmy – podsumował Marek Chojnacki, jeden z egzaminowanych w „Elektroniku”.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
655
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nowa era niewolnictwa – koniec wolnego świata
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Co roku mamy ponad 100 tysięcy gości
 
Aktualności
"Morsy" są w siódmym niebie
 
Aktualności
Spełniają marzenia z... metalu
 
Ciekawe miejsca
Ciechanowice – ślad wojennej tajemnicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group