Rozpoczęcie inwestycji po czeskiej stronie to długo wyczekiwany krok w kierunku domknięcia ważnego korytarza transportowego łączącego północ i południe Europy. Dzięki tej budowie możliwe stanie się bezpośrednie połączenie S3 z czeską siecią autostrad.
Droga S3, licząca niemal 500 kilometrów, jest jednym z kluczowych szlaków komunikacyjnych w tej części kontynentu. Łączy porty nad Bałtykiem z południem Europy, przebiegając przez Dolny Śląsk na odcinku około 135 kilometrów. Do tej pory jednak jej przebieg urywał się na granicy państwa, bez kontynuacji po stronie czeskiej.
To właśnie się zmienia. Budowa D11 sprawi, że trasa zyska realne przedłużenie, co przełoży się na krótsze podróże, sprawniejszy transport towarów oraz lepszy dostęp do zagranicznych rynków. Pierwsze efekty mają być widoczne już w 2026 roku, kiedy powstanie ponad trzykilometrowy odcinek łączący autostradę D11 bezpośrednio z Polską. Kolejne etapy, obejmujące około 43 kilometry trasy przez wymagający teren w rejonie Trutnova i Jaroměřa, będą dużym wyzwaniem inżynieryjnym – zaplanowano tam budowę licznych tuneli i wiaduktów.

S3 kończy się w polu
Zgodnie z planem, pełne połączenie drogowe pomiędzy portami w Szczecinie i Świnoujściu a Czechami ma być gotowe do 2029 roku.
Oznacza to nie tylko większy komfort podróży, ale także istotny impuls rozwojowy dla całego regionu. Polska jest już na to gotowa – droga ekspresowa S3 została ukończona na całej długości, a ostatni odcinek przy granicy w Lubawce oddano do użytku we wrześniu 2025 roku. Domknięcie tego „brakującego ogniwa” sprawi, że S3 stanie się w pełni funkcjonalnym, nowoczesnym korytarzem transportowym o strategicznym znaczeniu dla Europy Środkowej.

Otworzyli 3 % S3













