Jak wynika z danych przewoźnika, w marcu 2026 roku z usług Kolei Dolnośląskich skorzystało dokładnie 2 526 096 pasażerów. To wzrost o ponad 6% względem poprzedniego rekordu i 16% w porównaniu do miesiąca wcześniejszego. Samorząd województwa wskazuje, że rosnące zainteresowanie koleją jest bezpośrednio powiązane z inwestycjami w nowoczesny tabor oraz poprawę jakości oferty przewozowej.
Spółka dynamicznie powiększa flotę, korzystając m.in. ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Do ruchu wprowadzono już 10 nowych pojazdów, a kolejne są w produkcji. W czerwcu przewoźnik planuje odebrać setny pociąg, a do końca sierpnia dysponować 108 jednostkami. Równolegle złożono wnioski o finansowanie kolejnych 20 składów.
Do końca 2026 roku Koleje Dolnośląskie będą dysponowały 108 pojazdami, a jest to możliwe właśnie dzięki środkom europejskim– podkreśla marszałek Paweł Gancarz. - To prawie 1,6 miliarda złotych dofinansowania. Jeśli doliczymy inwestycje w infrastrukturę, mówimy o kwocie blisko 2,5 miliarda złotych.
Władze regionu i przedstawiciele Komisji Europejskiej podkreślają, że inwestycje w kolej zmieniają dostępność transportu publicznego, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Oprócz modernizacji taboru środki unijne umożliwiają także przywracanie połączeń na wcześniej zamkniętych liniach, m.in. do Bielawy, a w planach są kolejne kierunki, w tym Stronie Śląskie, Lądek-Zdrój i Srebrna Góra.
Obecnie Koleje Dolnośląskie przewożą ponad 25 mln pasażerów rocznie, a prognozy wskazują, że w 2026 roku wynik ten może zbliżyć się do 30 mln. Spółka obsługuje połączenia w czterech województwach, systematycznie wzmacniając swoją pozycję na krajowym rynku kolejowym.













