- To wsparcie jest moją jedyną szansą na normalne życie - mówi.
Kamil od wielu lat zmaga się z cukrzycą. Jakiś czas temu lekarze zdiagnozowali u niego również retinopatię cukrzycową oraz przewlekłą chorobę nerek stadium 5. Jego codzienność to nieustanna walka, której nie jest już w stanie toczyć sam i potrzebuje wsparcia.
- Każdy dzień to nowe wyzwania: drogie leki immunosupresyjne, które muszę przyjmować do końca życia, by organizm nie odrzucił narządów, oraz resztę innych leków. Kosztują setki złotych miesięcznie - opowiada.
- Gdyby doszło do komplikacji, wrócę do dializ i zastrzyków z insuliną. Staram się bardzo uważać, ale osłabiona odporność naraża mnie na infekcje - dodaje Kamil.
Po przeszczepie potrzebuje wsparcia fizjoterapeutycznego, by wrócić do pełni sił, oraz specjalistycznej diety. Co 2 tygodnie dojeżdża na badania transplantologiczne w szpitalu w Warszawie. Każda podróż to spory koszt, ale bez tych wizyt jego życie byłoby zagrożone.
- Mimo wszystkich zmartwień i problemów staram się czerpać z codzienności jak najwięcej. W maju 2024 roku wziąłem ślub i mam 4 wspaniałych synów. Chciałbym dla nich żyć i cieszyć się każdą chwilą z nimi. Uszczęśliwiać żonę, a nie być jej zmartwieniem - mówi.
Kamil prosi Czytelników z całego serca – "pomóżcie mi przetrwać ten trudny czas".
Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, przybliża go do zdrowia. To nie tylko pomoc, to nadzieja na przyszłość...
Pomóc Kamilowi można tutaj za pomocą zbiórki na portalu siepomaga.pl.
Można także pomóc przekazując Kamilowi 1 % swojego podatku. Przy rozliczeniu PIT w odpowiednią rubrykę trzeba wpisać KRS 0000396361 oraz cel szczegółowy 0769034 Kamil.













