Ból stał się największym przeciwnikiem Karoliny i zdominował ostatnie tygodnie i miesiące jej walki z chorobą. Leczenie trwa i wciąż potrzebna jest intensywna opieka szpitalna.
- Zwracam się do każdego z ogromną prośbą o udostępnianie zbiórki. Każda, nawet najmniejsza wpłata będzie dla mnie ogromnym krokiem do przodu. Z góry bardzo wam dziękuję - mówi Karolina.
Można także przekazać Karolinie 1,5 % podatku wpisując w odpowiednią rubrykę nr KRS 0000581036 i dopisać jako cel szczegółowy Karolina Wnuk.

Próbki wysłane do Wielkiej Brytanii
Obecnie Karolina przechodzi 2 etap kolejnej chemioterapii. Różne zabiegi dla jej leczenia są nadal czynione.
7 kwietnia do Wielkiej Brytanii zostały wysłane bloczki guza oraz pobrana i przekazana świeża krew do prywatnych, zaawansowanych badań molekularnych Exacta.
Badanie Exacta to jedno z najbardziej nowoczesnych narzędzi medycyny precyzyjnej na świecie. Umożliwia ono niezwykle dokładną analizę nowotworu i dobranie indywidualnie dopasowanej terapii. Dzięki temu lekarze otrzymują kluczowe informacje o najskuteczniejszych dostępnych metodach leczenia, co daje realną szansę na bardziej trafną i skuteczną walkę z chorobą.
Koszt takiego badania wynosi aż 25 000 zł.
- Obecnie czekamy na szczegółowy raport medyczny w tej sprawie. Nieustannie szukamy najnowszych badań i metod leczenia, nie poddajemy się, choć bywa naprawdę ciężko. Staramy się myśleć pozytywnie i iść do przodu. Dzielimy się tym, czego się uczymy z całego serca życząc, aby ta wiedza nigdy nikomu nie musiała się przydać - informuje Mama Karoliny.
- Dziękujemy wszystkim z całego serca bo to właśnie dzięki Wam, Kochani, możemy korzystać z tak zaawansowanych badań i nie tracić nadziei. Wierzymy, że będzie dobrze. Bo będzie...
- Dziękujemy za każde wsparcie, dobre słowo i pomoc w udostępnianiu zbiórki Karolinki. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że jesteście z nami - dodaje Angelika Wnuk.
Pomóc można TUTAJ i TUTAJ . Druga zbiórka jest prowadzona przez Fundację Cancer Fighters.
Zrosty po operacjach drażnią nerwy
Jak mówi mama Karoliny:
- Przez chwilę było lepiej. Cieszyliśmy się z powolnych postępów rehabilitacji i dobrych wyników badań. Niestety ból wrócił. Po rozległej operacji usunięcia kostniakomięsaka Karolina cierpi każdego dnia, a nawet najsilniejsze leki nie przynoszą ulgi.
Lekarze podejrzewają, że przyczyną są liczne zrosty pooperacyjne drażniące nerwy. Konieczne były wizyty na SOR-ze, a w szpitalu wykonano blokadę nerwów. Wciąż nie wiadomo, czy przyniesie ona poprawę.
Skala wcześniejszych operacji (m.in. usunięcie części biodra) była ogromna, a przypadek wyjątkowo trudny. Jeśli obecne leczenie nie pomoże, rodzina będzie zmuszona szukać dalszej pomocy u kolejnych specjalistów, co wiąże się z dodatkowymi badaniami, wyjazdami i kosztami.
Dziś Karolina i jej bliscy szczególnie potrzebują wsparcia i obecności.
Utworzono również specjalne profile na Facebooku gdzie można przekazywać różne rzeczy na licytacje. Drugi z nich znajduje się TUTAJ.
Do zbiórki dolączył się m.in. Kamil Wilk, jeden z uczestników niedawnego Półmaratonu Jeleniogórskiego.
Na licytacje trafił także m.in. unikatowy, ręcznie robiony, wyjątkowy zegar:








