Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 8883
Zalogowanych: 39
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat: Karkonoski „samobój”

Poniedziałek, 24 stycznia 2022, 5:53
Autor: Stanisław Firszt
Powiat: Karkonoski „samobój”
Anilux/Archiwum Jelonki.com/Angela
Fot. Archiwum S. Firszta/fot. Internet
Kiedy od stycznia1945 roku przez Dolny Śląsk przewalały się działania wojenne i w okrutny sposób zniszczonych zostało wiele miejscowości, czego przykładem były Wrocław i Głogów, były też obszary, których szczęśliwie ominęły krwawe walki. Należała do nich Kotlina Jeleniogórska, która ocalała niemal nietknięta.

Położone tu miejscowości robiły duże wrażenie na wszystkich, którzy tu przyjeżdżali w tym okresie. Wszędzie były ruiny i zgliszcza a tutaj schludne miasta i wsie, kwiaty w oknach i porządek. Tak, jak na całym terenie Dolnego Śląska wprowadzono tu władzę na bazie rosyjskich komendantur wojskowych. Dla Rosjan wszystko co tu się znajdowało było ich zdobyczą wojenną i tak potraktowano zgromadzony tu majątek i dobra. Przede wszystkim zajmowano zakłady przemysłowe i fabryki, z których wywożono wszystko co stanowiło jakąkolwiek wartość. W ten sposób potraktowano np. dawne zakłady Fülnera w Cieplicach. Zdemontowano nawet trakcję elektryczną z linii kolejowej z Jeleniej Góry do Jakuszyc. Rosjanie nie gardzili też dziełami sztuki, wyposażeniem obiektów zabytkowych, hoteli, szpitali, restauracji i domów prywatnych.

Po paru latach „rosyjskiego gospodarowania” stopniowo oddawali oni to, co pozostało pod zarząd polskich władz. Polska administracja i przybywający tutaj specjaliści musieli budować wszystko praktycznie od nowa, mieli do dyspozycji tylko „gołe mury”.

Polska zaradność przyniosła skutki i z biegiem lat wszystko zostało podniesione z ruin, chociaż nie dorównywało poziomem temu, co było tu przed 1945 rokiem. I to też wykorzystali Rosjanie, bowiem Polska Ludowa była w obrębie ich wpływów. Trwało to bardzo długo, bo praktycznie do lat 80. XX wieku. Pod koniec tego okresu ilustrowało to doskonale powiedzenie:
„Gierek podzielił wszystko równo, Ruskim dał wszystko, a Polsce g...o”. Wydawało się, że kiedy Polska zaczęła otrząsać się z „rosyjskiej zwierzchności” wszystko zostanie naprawione, a kraj przystąpi do ataku na bramkę dobrobytu wg zachodniego wzorca. Niestety tak się nie stało. Zagrano ze szkodą dla własnej bramki. Patrząc z perspektywy lat, w naszym regionie strzeliliśmy sobie „karkonoskiego samobója”. Widać to na całym terenie Kotliny Jeleniogórskiej. Proces ten trwał i trwa nadal.

W Szklarskiej Porębie zniszczono przemysł szklarski, a ruiny huty „Julia” wołają o pomstę do nieba. Zniszczono też urządzenia do uprawiania sportów zimowych (skocznie narciarskie, tor saneczkowy). W Piechowicach przestała funkcjonować huta szkła i rozgrabiono wzorcownię huty „Józefiny – Julii”. Zlikwidowano Fabrykę Maszyn Elektrycznych „Karelma”. W Sobieszowie przestały funkcjonować szlifiernie szkła, przestał funkcjonować tartak, a mieszkańcy zostali pozbawieni otwartego basenu pływackiego. W Cieplicach rozkradziono resztki wyposażenia pałacu Schaffgotschów, , zlikwidowano basen pływacki, zrujnowano cegielnię, rozgrabiono Bibliotekę Schaffgotschów i do dzisiaj dogorywa dawna „Fampa, padło Liceum Plastyczne.

W Jeleniej Górze zlikwidowano „Celwiskozę”, doprowadzono do upadku „Anilux”, pozbyto się „Jelfy”, zrujnowano i rozebrano Zakłady Papiernicze, dogorywa "Narzędziówka", zlikwidowano targowiska, oddano modelarnię kolejową, zniszczono hotel „Sudety”, padły kina „Tatry” i „Marysieńka”. Zniszczono transport tramwajowy i przede wszystkim zlikwidowano Garnizon Jelenia Góra. W Kowarach zamknięto kopalnie i zniszczono Kowarskie Zakłady Produkcji Dywanów, a w pobliskich Mysłakowicach zniszczono przemysł lniarski dobijając ostatnio resztki zabudowy po zakładach „Orzeł”. W Karpaczu zlikwidowano obiekty sportów zimowych (skocznia) a obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce woła o pomstę do Nieba.

Do tego dodać trzeba ogólną degradację połączeń kolejowych i autobusowych, zniszczenie wielu kościołów przede wszystkim ewangelickich, dewastację poniemieckich cmentarzy, pałaców i dworów, to obraz „samobója” staje się wyraźniejszy, przygnębiający i przerażający. W odróżnieniu np. do Czech, gdzie zachowano większość dawnych zakładów, u nas wszystko należało zniszczyć, aby budować od nowa.

Parafrazując powiedzenie o stolicy Małopolski: „Nie od razu Kraków zbudowano”, u nas trzeba by mówić „W Kotlinie Jeleniogórskiej nie od razu wszystko zniszczono” - proces ten trwał długo i co gorsze twa do dzisiaj. Ostatnio chciano „po naszemu” reorganizować kulturę w Jeleniej Górze, co w naszym wydaniu by się równało z likwidacją wielu instytucji kultury, których ponoć jest tu za dużo. Najlepiej wszystko zniszczyć, wykasować i jak już pozostanie pustynia zacząć budować od podstaw lub oddać to zadanie komuś innemu, najlepiej zza Nysy Łużyckiej.

Twoja reakcja na artykuł?

5
3%
Cieszy
9
6%
Hahaha
5
3%
Nudzi
18
12%
Smuci
15
10%
Złości
100
66%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
446
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
 
Pomagamy
Karolina wciąż potrzebuje pomocy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group