Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 11 kwietnia
Imieniny: Filipa, Leona
Czytających: 15567
Zalogowanych: 65
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Krowy kontra pociąg – incydent na trasie Kolei Doliny Bobru

Środa, 8 kwietnia 2026, 10:45
Autor: RaZ
Dolny Śląsk: Krowy kontra pociąg – incydent na trasie Kolei Doliny Bobru
Szymon Wrzesiński i Justyna Kość "Katastrofy i wypadki kolejowe pod Karkonoszami"
Historia kolei pełna jest nie tylko wielkich inwestycji i technicznych osiągnięć, ale też zaskakujących, niemal filmowych zdarzeń. Jedno z nich rozegrało się ponad sto lat temu na trasie Kolei Doliny Bobru i do dziś budzi uśmiech, choć wówczas mogło wywołać spore zamieszanie.

Był rok 1911, czerwcowe popołudnie. Jak opisują Szymon Wrzesiński i Justyna Kość w książce "Katastrofy i wypadki kolejowe pod Karkonoszami" pociąg zmierzający z Lwówka do Jeleniej Góry miał przed sobą rutynową trasę, jednak w okolicach Marczowa wydarzyło się coś, co na długo zapisało się w lokalnych kronikach.

Na torach pojawiło się stado bydła, które najwyraźniej znalazło sposób na przełamanie uszkodzonego ogrodzenia i postanowiło wykorzystać szlak kolejowy na własnych zasadach.

Początkowo próbowano rozwiązać sytuację spokojnie. Członek obsługi pociągu próbował uspokoić zwierzęta i skłonić je do zejścia z torów, jednak bez skutku. Maszynista zdecydował się na głośne sygnały ostrzegawcze, które miały odstraszyć nieproszonych „gości”. Wtedy sytuacja zaczęła nabierać tempa. Pociąg ruszył powoli, a bydło zamiast uciekać, ruszyło wraz z nim, jakby nie zamierzało oddać torów bez walki.

Część krów w panice zbiegła z torów, ale niektóre uparcie trzymały się torowiska, biegnąc obok wolno jadącego składu. Widok musiał być niezwykły dla podróżnych oczekujących na stacji we Wleniu. Pociąg dotarł tam z około dwudziestominutowym opóźnieniem, a pasażerowie, zamiast nerwów, odczuwali raczej zdziwienie i rozbawienie nietypowym „towarzystwem” po drodze.

Po schwytaniu kilku zwierząt pociąg mógł kontynuować jazdę. Jednak historia nie kończy się wraz z odjazdem składu. Jeden z kolejarzy podjął się jeszcze zadania, które dziś brzmi jak scena z reportażu: postanowił odprowadzić kilka krów z powrotem do Marczowa. Tak zakończył się ten niezwykły epizod na Kolei Doliny Bobru – wydarzenie, które pokazuje, że nawet najspokojniejsza podróż może zmienić się w nieoczekiwaną przygodę.

Twoja reakcja na artykuł?

16
89%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
1
6%
Smuci
0
0%
Złości
1
6%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
185
Tak - świetny pomysł
61%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej
 
Aktualności
Powieszone drzewo… Lipa Sądowa w Szklarskiej Porębie
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Schronisko Pod Muflonem – najładniejsze w Sudetach?
 
Karkonosze
Nad Śnieżką przeleciał Księżyc. W tym czasie ludzie wracają z jego drugiej strony
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group