Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 16855
Zalogowanych: 113
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Mężów dwóch na zgorzeleckiej scenie

Wtorek, 3 listopada 2015, 11:27
Aktualizacja: 11:29
Autor: Manu
Jelenia Góra: Mężów dwóch na zgorzeleckiej scenie
Fot. Archiwum MDK w Zgorzelcu
Piątkowy (30.10) spektakl “Mąż mojej żony” Miro Gavrana w reżyserii Henryka Adamka, zapoczątkował tegoroczne Zgorzeleckie Spotkania z Teatrem w Miejskim Domu Kultury w Zgorzelcu. Na burzliwe brawa widowni zasłużyli występujący w nim aktorzy jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida – kapitalny Piotr Konieczyński (Zeflik) i Jacek Grondowy (Edmund).

Entuzjastycznie przyjęty przez zgorzelecką publiczność “Mąż mojej żony” Teatru im. Norwida to niełatwe zadanie realizacyjne. Dwóch facetów przez półtorej godziny opowiada o nieobecnej kobiecie i wykłóca się o małżeńskie prawa.

Miro Gavran - autor tekstu - pokazał, że gdy w grę wchodzi prawdziwa miłość i głęboka samotność, zachowujemy się tak samo. Że mężczyźni to nie tylko macho, lecz również nieudacznicy. Bo świat się zmienia i różnice między płciami znikają. W dobrym i złym. To kobiety teraz są…bigamistami.

Publiczność wybucha śmiechem, gdy Zeflik - górnik, opowiadając o spotkaniu z Heleną pewnej wiosny, mówi: - Szedłem, ledwie muskając ziemię koniuszkami palców. - Ślązak był naprawdę świetny! – mówili widzowie po spektaklu.

Szaleniec teatralny Piotr Konieczyński - Zeflik stworzył interesującą, bogatą postać. Jego aktorstwo było wysokiej próby. Bardzo dobrze poczuł się w swoim scenicznym wcieleniu. A miał przecież trudne zadanie utrzymania na sobie uwagi publiczności. Bo w przedstawieniu wstępuje tylko dwóch aktorów - jako mężowie tej samej żony. Jacek Grondowy jako pedantyczny Edmund i wspomniany Piotr Konieczyński jako z gruba ciosany i impulsywny Zeflik.

Gdy Zeflik dowiaduje się, że jest ofiarą bigamii, skala jego reakcji jest pełna - od gwałtowności skierowanej przeciw partnerce, samobójczych planów, przez chęć wybaczenia jej pod warunkiem poprawy, wreszcie odejścia od wiarołomnej i powrotu do męskiej wolności... Ale ta wolność w ocenie Zeflika ma tak naprawdę na imię samotność.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
204
Pozytywnie
38%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
26%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group