Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 7 maja
Imieniny: Benedykta, Ludmiły
Czytających: 15454
Zalogowanych: 105
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Misjonarka z Kamerunu spotkała się z jeleniogórzanami

Sobota, 18 kwietnia 2015, 14:43
Aktualizacja: Niedziela, 19 kwietnia 2015, 7:53
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Misjonarka z Kamerunu spotkała się z jeleniogórzanami
Fot. Przemo
Siostra dominikanka Tadeusza Frąckiewicz była gościem spotkania z mieszkańcami Jeleniej Góry, które odbyło się wczoraj (17.04) w siedzibie Solidarności przy ul. 1 Maja. Misjonarka od 16 lat pracuje w Kamerunie.

W Kamerunie (środkowa Afryka) mimo różnorodności wyznaniowej jest stosunkowo spokojnie. Obok siebie żyją chrześcijanie i muzułmanie, ale jak zaznacza siostra dominikanka, powoli odbywa się islamizacja kraju, w którym ok. 38 proc. stanowią katolicy, 31 proc. protestanci, a wyznawców islamu jest ponad 18 proc. Tadeusza Frąckiewicz wyjaśniała zgromadzonym, że muzułmanie ogromną wagę przykładają do kształcenia: - Dzieci islamu uczą się aż po uniwersytety – mówiła. Muzułmanie biorą sobie za żony chrześcijanki – u nich religia męża jest religią żony. Handel i transport jest w ich rękach, dają miejsca pracy – kontynuowała duchowna dodając, że jedynie na północy Kamerunu, gdzie swą obecność zaznacza Boko Haram dochodzi do przelewu krwi.

- Kiedyś były tysiące chętnych do wojska, teraz brakuje ochotników. Mimo że Boko Haram atakuje na północy, to w całym kraju panuje obawa przed zamachami – zastrzegała.

Pracuje w części francuskiej kraju, na południowym-wschodzie. Podczas spotkania w siedzibie Solidarności opowiadała o systemie edukacji w państwie nad rzeką Wouri zaznaczając, że absolwenci liceum znają tam trzy języki europejskie. - Coraz więcej dzieci chodzi do szkoły podstawowej - oficjalne statystyki mówią o 80 proc., z kolei szkołę średnią rozpoczyna już tylko 40 proc., a studia 12 proc. obywateli – opowiadała. - Moją walką jest tworzenie elity chrześcijańskiej – stwierdziła.

Zgromadzeni w sali konferencyjnej związku mieli też okazję wysłuchać opowieści i obejrzeć filmy z jej misji w kraju, którego nazwa pochodzi z języka portugalskiego (Rio de Camaroes – Rzeka Krewetek). W wioskach, w których prowadzi swoją misję mieszkańcy jedzą rękoma. - Jak jem widelcem, mówią „siostro, połowy smaku nie czujesz” - wspominała z uśmiechem.

- Jestem tu, bo czuję się potrzebna tam – mówiła o celu swojej wyprawy do Polski. Siostra Tadeusza Frąckiewicz namawiała też do adopcji na odległość, by wspomóc edukację Kameruńczyków. Podróżując po kraju zbiera też datki zarówno materialne, jak i rzeczowe.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
862
Zofia
37%
Rozalia
14%
Julia
35%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak snu działa jak alkohol
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Czechy
Będą ładne widoki i utrudnienia na drogach
 
Kultura
Lem na scenie: premiera w Zdrojowym Teatrze Animacji
 
Aktualności
Kowary wiercą po wodę
 
112
Wypadek na Wolności – czyja była wina? Rekonstrukcja zderzenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group