Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 23 maja
Imieniny: Emilii, Iwony
Czytających: 11208
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat karkonoski: Remont drogi 366 w prokuraturze

Sobota, 23 sierpnia 2025, 11:00
Aktualizacja: 11:01
Autor: RaZ
Powiat karkonoski: Remont drogi 366 w prokuraturze
Po lewej – starosta karkonoski Krzysztof Wiśniewski, po prawej – inspektor nadzoru Zbigniew Bieńkowski. Droga wojewódzka nr 366, przebiegająca przez Marczyce obok zbiornika Sosnówka, choć przewidziana do remontu za ponad 52 mln zł, stoi w miejscu. Ruch wahadłowy wprowadzono tylko w celu ograniczenia korków i zapewnienia bezpieczeństwa kierowcom.
Fot. FT
Urzędnicy swoje, drogowcy swoje, a cierpią jak zawsze kierowcy. Konflikt o wartą 52 miliony złotych przebudowę drogi biegnącej przez Marczyce znajdzie najprawdopodobniej swój finał w prokuraturze.

Była droga wojewódzka 366 w Marczycach, na wysokości Zbiornika Sosnówka, miała być remontowana. A nie jest. Za to wprowadzono ruch wahadłowy, który miał zabezpieczać kierowców przez pracami remontowymi tej ważnej trasy.

Tyle tylko, że prace nie są od tygodni prowadzone…

Przedstawiciele starostwa informują, że wykonawca wszedł na teren budowy drogi 366 w Marczycach na początku lipca, wykonał roboty ziemne, ale wystąpił z pismami, by zmienić technologię wykonywania prac. Nie zgodzono się na to. I jak podkreślają urzędnicy starostwa, wykonawca opuścił plac budowy.

- Stoimy na stanowisku, że w projekcie nie trzeba wprowadzać żadnych zmian. Te dokumenty, które posiadamy, nie pozwalają zamienić technologii robót proponowanych przez wykonawcę – podkreśla inspektor nadzoru Zbigniew Bińkowski.

Chodzi o remont drogi warty 52 miliony złotych.

- Wykonawca kwestionuje dokumentację projektową, badania, które zostały wykonane na potrzeby projektu budowlanego. Już w lipcu wysłałem do wykonawcy pismo, że jestem zaniepokojonym że na tej drodze nic się nie dzieje. Wykonawca zarzucił, że jako starosta nie zgodziłem się na zamknięcie tego odcinka całkowicie. Nie wyobracam sobie, co by się wtedy działo. To byłby całkowity paraliż – podkreśla Krzysztof Wiśniewski, starosta karkonoski.

W nieco innym świetle sytuację przedstawia na łamach Radia Wrocław Jacek Kostrzewa, przedstawiciel firmy Urbit:

- Jeśli pani projektant zakłada w projekcie, że jest konstrukcja drogi na 55 centymetrów, a my w terenie po rozebraniu stwierdzamy, że jest 35, to gdzie się podziało 20 centymetrów konstrukcji drogi? No i zaczynają się przepychanki. My zaproponowaliśmy zamawiającemu rozwiązanie tego problemu, który nie ponosiłby żadnych kosztów od strony zamawiającego. My robimy to w tych samych pieniądzach. Zgodnie z projektem. Projekt zawiera błędy – podkreśla.

Starosta poinformował, że o sprawie zawiadomił prokuraturę. To niestety oznacza, że strony sporu zapewne szybko się nie porozumieją, a ucierpią na tym tylko i wyłącznie kierowcy.

Twoja reakcja na artykuł?

5
3%
Cieszy
19
12%
Hahaha
2
1%
Nudzi
4
2%
Smuci
37
23%
Złości
96
59%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
986
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
Nowy teledysk Leniwca
 
Aktualności
Ruszyły Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia
 
Aktualności
Spotkanie pełne wspomnień o Jerzym Szmajdzińskim
 
Jelonka wczoraj
Złote rogi nad Kotliną
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group