Debata o konieczności powstania nowego toru saneczkowego w Karpaczu trwa od wielu lat. Brak odpowiedniej bazy treningowej w kraju stanowi olbrzymią barierę w rozwoju sportów saneczkowych, również na poziomie szkolenia dzieci i młodzieży. Aby trenować, kadrowicze przez lata musieli wyjeżdżać na istniejące tory kompozytowe w Niemczech (Ilmenau i Zwickau) oraz betonowe w Bośni i Hercegowinie, Czechach, Niemczech i na Słowacji. Mimo tych barier w naszych sportowcach tkwi olbrzymi potencjał, co udowodniły zwłaszcza drużyny saneczkowe dwójek, które zajęły wysokie szóste miejsce w rywalizacji międzynarodowej.

Będą śmigać na sankach
Choć samorząd Karpacza już dawno przeznaczył na ten cel działkę w rejonie ulicy Myśliwskiej i przygotowano projekt wykonawczy obiektu, do realizacji planów budowy toru brakowało jednego: pieniędzy. Decyzja o wsparciu tej inwestycji przez rząd ma to zmienić. Dotacja z Ministerstwa Sportu i Turystyki w wysokości 7,2 mln zł pokryje połowę kosztów budowy obiektu, a resztę sfinansuje samorząd województwa dolnośląskiego oraz Miasto Karpacz.
Wiele lat mówiono o budowie tego toru, a my, wspólnie z samorządem, możemy dziś powiedzieć: mamy to i rozpoczniemy działania – mówi minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. – Chcemy, aby nasi zawodnicy mieli prawdziwe warunki do uprawiania saneczkarstwa. Nie chcemy w przyszłości więcej słyszeć, że mamy fantastyczne zawodniczki i zawodników, ale nie mają oni możliwości trenowania na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że już za kilkanaście miesięcy spotkamy się tu na otwarciu toru.
Największą radość decyzja Ministerstwa Sportu i Turystyki sprawiła samym zawodnikom i trenerom saneczkarstwa.
Nie będziemy się już musieli wstydzić i będziemy mogli trenować na miejscu – mówi trener SMS Karpacz, Przemysław Pochłód. – Nie będziemy musieli wyjeżdżać za granicę. Na tym torze możemy wychować przyszłych mistrzów olimpijskich. Dziękuję wszystkim ludziom, którzy zabiegali o powstanie toru. Miliony rozmów, ale cieszę się, że w końcu się udało.
Swego zadowolenia decyzją Ministerstwa Sportu i Turystyki nie kryje także olimpijka z Mediolanu, reprezentująca barwy MKS MDK Karkonosze Sporty Zimowe, Klaudia Domaradzka.

Bliżej budowy toru saneczkowego
Jest to bardzo dobra nowina – mówi Klaudia Domaradzka. – Cieszy mnie, że zostały podjęte kroki, że podano kwotę i odbyły się spotkania, bo od wielu lat staramy się o wsparcie w zakresie infrastruktury. Ten tor jest dla naszej dyscypliny bardzo potrzebny. Może niekoniecznie dla nas olimpijczyków, ale dla dzieci. To niezwykle istotne, aby młody narybek naszej dyscypliny mógł uczyć się w odpowiednich warunkach, bo szkolenie zaczyna się od najmłodszych.
W założeniu tor posłuży głównie do szkolenia uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego oraz treningów zawodników kadry narodowej w różnych grupach wiekowych. Obiekt najprawdopodobniej będzie również dostępny komercyjnie dla amatorów, którzy będą chcieli spróbować zjazdu na sankach. Obiekt będzie składał się z toru głównego o długości 520 m oraz odcinków startowych dla mężczyzn, kobiet, dwójek, juniorów i dzieci. Obiekt będzie miał 8 zakrętów o różnym stopniu trudności. Konstrukcja toru zostanie umieszczona na stelażach i wykonana ze specjalnego kompozytu.

Tor saneczkowy coraz bliżej













