Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 14560
Zalogowanych: 95
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

z kraju: Tomasz Wojdyła: Jelenia Góra to fajne miasto

Wtorek, 20 października 2009, 13:32
Aktualizacja: Czwartek, 22 października 2009, 13:40
Autor: rozgrywki.pzkosz
z kraju: Tomasz Wojdyła: Jelenia Góra to fajne miasto
Fot. R.Ignaciak
– Mamy wyrównany zespół, w którym ciężar zdobywania punktów może wziąć na siebie kilku graczy. Mi w Warszawie akurat szło troszkę lepiej, dlatego koledzy częściej szukali mnie pod koszem. To jednak nie będzie regułą w kolejnych spotkaniach – mówi najlepszy gracz 3. kolejki spotkań, Tomasz Wojdyła.

Mazowsze jest bardzo szczęśliwe dla Sudetów Jelenia Góra. Trzeci raz w historii występów w pierwszej lidze drużyna miała okazję tu zagrać i trzeci raz wygrała.

- Rzeczywiście, chyba udało nam się znaleźć jakiś sposób. A tak na poważnie, te spotkania nie były łatwe. Losy każdego z nich ważyły się do ostatnich sekund. W Pruszkowie wygraliśmy nawet po czasie, bo o naszej wygranej zadecydował rzut z 3/4 boiska oddany równo z końcową syreną.

Pan wspólnie ze Sławomirem Nowakiem zdobył w sumie aż 53 z 81 punktów dla Sudetów. Gra beniaminka jest zatem w dużej mierze zależna od waszej postawy.

- To nie jest tak. Mamy wyrównany zespół, w którym ciężar zdobywania punktów może wziąć na siebie kilku graczy. Mi w Warszawie akurat szło troszkę lepiej, dlatego koledzy częściej szukali mnie pod koszem. To jednak nie będzie regułą w kolejnych spotkaniach.

Sudety, w porównaniu do poprzedniego sezonu, przeszły dużą rewolucję kadrową. Z wyróżniających się zawodników oprócz pana, zostali tylko Rafał Niesobski i Krzysztof Samiec.

- Z tego powodu czasem nie możemy jeszcze znaleźć swojego rytmu. Gramy falami, dobre momenty przeplatając gorszymi. Na lepsze zgranie potrzeba czasu.

Jelenia Góra to pana miasto docelowe? Pytam, bo po raz drugi w karierze gra pan w tym samym klubie drugi sezon.

- Z Sudetami mam ważny kontrakt do końca przyszłego sezonu. W Jeleniej Górze będę więc grał jeszcze trochę. No chyba, że coś się wydarzy, ale oby nie!

Skoro w zespole jest pana dwóch dobrych kolegów ze Sportino Inowrocław Michał Kułyk i Sławomir Nowak, to chyba nie wybiera się pan gdzie indziej.

- Jelenia Góra to naprawdę fajne miasto.

Problemem Sudetów jest jednak gra przed własną publicznością. Przed rokiem lepiej grało się wam na wyjeździe, także w tym sezonie wygrywacie do tej pory tylko w obcych halach.

- Nie wiem z czego to wynika. Być może na niektórych zawodników niekorzystnie oddziałuje presja. Oby w obecnych rozgrywkach nasza gra u siebie była tak dobra jak na wyjeździe.

Sudety są sportową wizytówką Jeleniej Góry?

W mieście nie ma za dużo sportu, a my na prawie każdy meczu mamy komplet publiczności. Ludzie nam pomagają, to się czuje. Miejmy nadzieję, że koszykówka męska będzie w Jeleniej Górze wiodącym sportem.

Rozmawiał Adam Wall

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
808
Tak
82%
Nie
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
 
Aktualności
Pani Violetta ze Szklarskiej Poręby podbiła „The Voice Senior”
 
Aktualności
WOŚP jest wszędzie
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Orlinek – górnicza osada i "fortepian Beethovena"
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group