Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 20 kwietnia
Imieniny: Agnieszki, Czesława
Czytających: 14957
Zalogowanych: 72
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Wolniej, ale do przodu!

Wtorek, 26 sierpnia 2008, 8:02
Aktualizacja: 17:12
Autor: JSL
JELENIA GÓRA: Wolniej, ale do przodu!
Fot. JSL
Wielu pasażerom Miejskiego Zakładu Komunikacji nie podoba się obowiązek wsiadania do autobusów przednimi drzwiami. To tamuje ruch i przyczynia się do spóźnień kursowych pojazdów MZK. Jednak ten pomysł pozwolił na ograniczenie liczby gapowiczów i kłopotliwych pasażerów w stanie upojenia alkoholowego. Kilka innych innowacji przewoźnika nie sprawdziło się.

– Obowiązek wsiadania do pojazdów miejskiego przewoźnika przednimi drzwiami oraz okazania ważnego biletu autobusowego kierowcy wprowadziliśmy w lipcu 2006 roku. – Do dziś udało się znacznie ograniczyć liczbę gapowiczów – podkreśla Marek Woźniak, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. – Powodów wprowadzenia takiego rozwiązania było jednak więcej. Chcieliśmy upłynnić ruch wewnątrz pojazdu tak, aby pasażerowie wsiadający i opuszczający autobus korzystali z osobnych drzwi – dodaje Woźniak.

Udało nam się również wychwycić wielu oszustów, którzy posługiwali się podrobionymi legitymacjami i wielokrotnie kasowanymi biletami. Do tego zauważamy, że od momentu nałożenia tego obowiązku do autobusów nie garną się kłopotliwi – na przykład pijani – pasażerowie – zauważa Wojciech Hanczarek, kierownik działu eksploatacji. Czynnik finansowy odgrywa jednak istotną rolę. Od lat przewoźnikowi ubywa pasażerów. Konieczna jest więc lepsza egzekucja opłat za korzystanie z usług MZK.

Kierowcy niejednokrotnie spotykają się z zarzutami, że nie otwierając pasażerom tylnich drzwi chcą utrudnić im życie. Argument ten odrzuca dyrektor Woźniak. Takie rozwiązania wprowadzono w wielu krajach Europy Zachodniej. – W godzinach szczytu, gdy autobusy są przepełnione kierowcy wpuszczają pasażerów wszystkimi drzwiami. Chcemy w ten sposób ułatwić życie naszym klientom, którzy wsiadają na wyjątkowo zatłoczonych przystankach w centrum miasta – mówi Leszek Chmielewski, kierownik działu marketingu.

O ile wsiadanie przednimi drzwiami przyjęło się już wśród korzystających z usług przewoźnika, inne innowacje spaliły na panewce. Dwa lata temu mówiło się, że kierowcy będą zatrzymywali się na równi z ostatnim słupkiem wiaty przystankowej. Na próbę malowano również linie, wyznaczające na chodnikach miejsca zatrzymania autobusu.

– Gdy składaliśmy te obietnice, byliśmy jedynymi użytkownikami zatok autobusowych – dowiadujemy się w MZK. – Dziś z tych miejsc korzystają również autokary wycieczkowe i busy prywatnych firm. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w którym miejscu nasz kierowca będzie mógł się zatrzymać. Zatoki w centrum miasta są po prostu zbyt małe. Dlatego zrezygnowaliśmy z tych rozwiązań – mówi dyrektor Woźniak. Zrezygnowano także z innego eksperymentu: pomysł wprowadzenia opłat za przejazd za pomocą SMS okazał się całkowitym niewypałem.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
619
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Płonie śmietnisko w Kostrzycy
 
Pogoda
Ciepły wieczór, w Jeleniej Górze 10 na plusie
 
Mądre finanse
Między ratami a snem: jak kupić własne M w Jeleniej Górze i jeszcze na tym zarobić?
 
112
Zderzenie Forda i Nissana w Radomierzu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group