Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 17 lutego
Imieniny: Łukasza, Zbigniewa
Czytających: 9033
Zalogowanych: 65
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Dolnośląskie gołębniki

Poniedziałek, 9 marca 2020, 7:00
Aktualizacja: Wtorek, 10 marca 2020, 8:28
Autor: Stanisław Firszt
Region: Dolnośląskie gołębniki
Gołębnik murowany wielokondygnacyjny/fot. Internet
Fot. Archiwum S. Firszta
Gołębie hodowlane są wynikiem udomowienia gołębi skalnych. Ich hodowla, dzisiejsze gołębiarstwo, sięga czasów starożytnych, co najmniej XV w.p.n.e. Znana była w Egipcie i na Bliskim Wschodzie. Od samego początku te przecież niewielkie ptaki trzymano zarówno na mięso, do przenoszenia wiadomości, a także do zabawy i ozdoby.

Mięso gołębi traktowane było jako wykwintne danie, które podawano na najlepszych stołach, a mięso młodych gołębi uważano za środek leczniczy w przeziębieniach (rosół).

Szkolone gołębie służyły do szybkiego przekazywania wiadomości (używano ich jeszcze w II wojnie światowej). Inne tresowano dla specjalnych sztuczek (zabawy) lub do ozdoby i trzymano je w klatkach.

Jeszcze do niedawna widok lotujących gołębi na wsiach i w miastach nikogo nie dziwił i był zjawiskiem powszechnym, tak jak i charakterystyczne gwizdy gołębiarzy powodujące wzloty ptaków. Dzisiaj tylko w niewielu miejscach w Polsce gołębiarstwo przetrwało, szczególnie na Górnym Śląsku ("Pyk, pyk, pyk z fajeczki, duś, duś gołąbeczki..."), gdzie stanowi lokalną tradycję.

W Europie zwyczaj hodowli gołębi pojawił się za sprawą krucjat. Krzyżowcy przenieśli go z Bliskiego Wschodu, rozpowszechnił się w Cesarstwie Niemieckim, a stamtąd do innych krajów. Gołębie trzymano początkowo tylko na zamkach; dworach i klasztorach. Były ważnym elementem (narzędziem) przekazywania wiadomości od zamku do zamku, szczególnie w miejscach, gdzie brakowało dogodnych dróg, np. na obszarach leśnych i górzystych. Nie dziwi więc fakt, że gołębiarstwo rozwinęło się właśnie na Śląsku, na terenach podgórskich i górskich.

Później rozpowszechniło się ono także wśród biedniejszej części społeczeństwa i trafiło na wieś. Dla gołębi na zamkach, dworach, a później w obejściach bogatych i biedniejszych chłopów budowano specjalne gołębniki. Te, u bogatszych były murowane i przybierały często formę wysokich, wielokondygnacyjnych wież. Te wiejskie budowano zazwyczaj z drewna.

Szczególną formą wiejskich, śląskich gołębników były konstrukcje budowane na wysokich słupach podtrzymywanych przez mniejsze. W ten sposób chroniono ptaki przed drapieżnymi ssakami (kunami, lisami, żbikami a także kotami domowymi), które nie mogły się tam dostać. Na szczycie pionowego pala umieszczano cylindryczną, wielościankową lub kwadratową budkę – gołębnik, z wieloma otworami dookoła. Gołębniki posiadały spadziste daszki, a przy wejściach żerdki dla przysiadywania gołębi. Były zdobione elementami architektonicznymi przeniesionymi z prawdziwych budynków, a także malowano je. Wewnątrz gołębników, które były jedno lub wielokondygnacyjne, umieszczano przegródki dla ptaków, aby mogły założyć w nich gniazda. W zależności od wielkości gołębnika mogło w nim jednocześnie przebywać nawet do 100 ptaków.

Jeszcze w XIX wieku gołębniki były charakterystycznymi elementami krajobrazu dolnośląskiej wsi. W wielu gospodarstwach na środku podwórza, na słupach, stały wspaniałe gołębniki, po których dzisiaj pozostały tylko rysunki i nieliczne fotografie. Te niewielkie konstrukcje architektoniczne wsi naszego regionu były zazwyczaj proste, ale nie brakowało wśród nich perełek sztuki ciesielskiej i rzeźbiarskiej.

Symbolem gołębiarstwa naszego regionu był Wleń, lokowany w 1501 roku, który od początku słynął z hodowli gołębi. Tu od wieków odbywały się targi gołębiarskie. Dla upamiętnienia tego faktu w 1914 roku postawiono na wleńskim Rynku, sławny do dzisiaj pomnik "Gołębiarki". Jeszcze do niedawna w Marczowie koło Wlenia, na terenie jednego z gospodarstw, stał charakterystyczny dla naszego regionu gołębnik na jednym słupie. Był pomalowany na zielono.

W związku z tym, że dawne gołębniki zaczęły zanikać, a właściwie zniknęły z pejzażu Dolnego Śląska, z inicjatywy nieżyjącego już znawcy i miłośnika naszych lokalnych tradycji Tomasza Prylla, na początku XXI wieku, na terenie nieistniejącego już mini skansenu etnograficznego przy Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze, przy wsparciu piszącego te słowa, stanęła rekonstrukcja dolnośląskiego gołębnika. Ustawiono go przy rekonstrukcji przydrożnej kapliczki karkonoskiej. Był to jedyny tego typu obiekt na naszym terenie.

W czasie rozbudowy Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze po 2008 roku gołębnik ten wraz z kapliczką zostały zniszczone, chociaż można było przynajmniej gołębnik przekazać, np. do Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze lub Miastu Wleń i nadal mógłby cieszyć oczy turystów i mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej. Kapliczka z krzyżem z oryginalnej karkonoskiej kapliczki przy odrobinie dobrej woli tez mogła ocaleć.

W ciągu wieków zdarzało się, że gołębie uciekały z gołębników, np. podczas różnego rodzaju nieszczęść. Przyzwyczajone do bliskiej obecności ludzi osiedlały się w ich pobliżu. Kolejne pokolenia tych zdziczałych ptaków (chociaż nie do końca), możemy dzisiaj oglądać na rynkach miast i w miejskich parkach. Dla jednych są ozdobą naszego otoczenia, a dla innych utrapieniem i niechcianym sąsiadami.

Gołębiarstwo to dzisiaj hobby. Istnieje wiele ras gołębi, są wśród nich prawdziwi arystokraci i pięknopiórzy, są też gołębie pocztowe. Dla tych ostatnich organizowane są specjalne międzynarodowe zawody, w których biorą udział gołębiarze z naszego regionu. Corocznie odbywają się wystawy gołębi rasowych. A wszystko zaczęło się tysiące lat temu.

Twoja reakcja na artykuł?

19
70%
Cieszy
0
0%
Hahaha
2
7%
Nudzi
0
0%
Smuci
2
7%
Złości
4
15%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy płaciłbyś podatek kościelny?

Oddanych
głosów
104
Tak
15%
Nie
85%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Bieg Icemana w Przesiece
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group