Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 23 maja
Imieniny: Emilii, Iwony
Czytających: 13513
Zalogowanych: 62
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pilchowice: "Garnek" pilnuje zapory w Pilchowicach

Poniedziałek, 7 kwietnia 2025, 18:18
Autor: KM
Pilchowice: "Garnek" pilnuje zapory w Pilchowicach
Fot. Filip Tkacz
W cieniu monumentalnej zapory w Pilchowicach znajduje się niepozorny schron wartowniczy z czasów II wojny światowej, nazywany potocznie „Garnkiem Kocha”. Ten mały, betonowy obiekt to fragment niemieckiej infrastruktury obronnej z okresu III Rzeszy.

Choć większość odwiedzających zaporę w Pilchowicach skupia się na jej imponującej konstrukcji i malowniczym położeniu, nieopodal znajduje się mniej znany, ale równie interesujący zabytek – schron wartowniczy typu Schutzzelle, zwany też Einmannbunkerem.

Jego obecność świadczy o wojskowym znaczeniu tego miejsca w przeszłości i przypomina o czasach, gdy nawet najbardziej ustronne rejony miały strategiczne znaczenie.

Jak dojść do schronu?

Aby zobaczyć „Garnek Kocha” w Pilchowicach, najlepiej udać się pieszo wzdłuż drogi biegnącej przy południowej stronie zapory. Schron znajduje się blisko drogi, wśród drzew, na lekkim wzniesieniu.

Choć nie jest oznakowany, łatwo go dostrzec – wyróżnia się surową, betonową formą przypominającą małą wieżyczkę. Co prawda wejście do środka schronu jest zabronione, ale warto zobaczyć to miejsce przy okazji wizyty na zaporze.

Cały region obfituje w zapomniane schrony, bunkry, dawne obiekty kolejowe i militarne. Dla miłośników historii, eksploracji i mniej oczywistych atrakcji to prawdziwa gratka.

Film: Telewizja Łużyce.

Czym jest Garnek Kocha?

Niedaleko południowego krańca zapory, przy drodze prowadzącej wzdłuż zbiornika, stoi niewielki, betonowy schron wartowniczy. Tego typu obiekty nazywane są potocznie „Garnkami Kocha” – od nazwiska gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha, który w latach 30. XX wieku zainicjował masową budowę takich punktów na wschodzie Niemiec. Choć nazwa się przyjęła, nie każdy z tych schronów był związany bezpośrednio z jego osobą.

Schron przy zaporze pełnił funkcję obserwacyjno-wartowniczą. Przeznaczony był dla jednego żołnierza, który mógł z jego wnętrza obserwować teren lub chronić strategiczny obiekt – w tym przypadku tamę. Tego typu schrony miały przede wszystkim osłaniać przed ostrzałem i odłamkami, ale też dawały wartownikowi podstawową ochronę przed warunkami atmosferycznymi.

Wystarczy zboczyć nieco z głównych szlaków, by natrafić na miejsca, które wciąż czekają na odkrycie.

Jeśli ktoś zna podobne zakątki w okolicy - można podzielić się nimi w komentarzu, bo warto wspólnie odkrywać zapomniane miejsca.

Zapora dała radę

Znaczenie pobliskiej zapory (której strzegł Garnek) jako zabezpieczenia przeciwpowodziowego potwierdziły wydarzenia z 2020 i ubiegłego roku, kiedy to po intensywnych opadach deszczu i wezbraniu rzeki Bóbr, tama skutecznie zatrzymała ogromne masy wody.

Dzięki jej działaniu udało się uniknąć poważnych strat w niżej położonych miejscowościach. Był to dowód na to, że mimo ponad stu lat od powstania, konstrukcja nadal spełnia swoją funkcję i jest ważnym elementem systemu ochrony przeciwpowodziowej w regionie.

Inaczej niż miejscowa stacja kolejowa, która powoli popada w ruinę, gdyż nie wiadomo czy na pilchowickie tory wrócą pociągi, a nikt stacji kupić nie chce.

Twoja reakcja na artykuł?

18
60%
Cieszy
9
30%
Hahaha
1
3%
Nudzi
1
3%
Smuci
0
0%
Złości
1
3%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
989
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
Nowy teledysk Leniwca
 
Aktualności
Ruszyły Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia
 
Aktualności
Spotkanie pełne wspomnień o Jerzym Szmajdzińskim
 
Jelonka wczoraj
Złote rogi nad Kotliną
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group