Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 12527
Zalogowanych: 40
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: Jak Tatry zdobywano

Sobota, 4 września 2021, 7:19
Autor: WAC
Karpacz: Jak Tatry zdobywano
Fot. Muzeum Sportu i Turystyki
Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu zaprasza na nową wystawę czasową. Do 6 października można w nim oglądać wystawę fotografii „Jak dawniej Tatry zdobywano”.

Prezentowane na wystawie archiwalne zdjęcia pochodzą ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem.

Opowieść, którą państwu pokazujemy w Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu, pozwoli nam na magiczną podróż – informuje kurator wystawy z Muzeum Tatrzańskiego. - Podróż ponad 150 lat wstecz, w świat dawnych wycieczek tatrzańskich oraz pierwszych wspinaczek. To kilkadziesiąt fotografii, które pokazujemy publiczności w Karpaczu zapisuje ślad tamtych, minionych już czasów. Tatry w XIX wieku były górami niesłychanie dzikimi i niemal nieznanymi. A wszak to, co nieznane, najbardziej pociąga. Nie było w nich szlaków turystycznych, w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, nie było schronisk, a dojazd był niełatwy i stosunkowo drogi. Jechano na Podhale góralską furką z Krakowa pełne dwa dni. Pokonując wyboistą i uciążliwą drogę, przeprawiając się przez rwiste strumienie. Potem ruszano w góry. Górale prowadzili turystów w Tatry wąskimi perciami, które znali wcześniej z polowackich wypraw. Pomagali paniom w przeprawach przez wezbrane potoki, przytrzymywali je za rękę przy przechodzeniu w krainie turni miejsc eksponowanych i trudnych. Palili wieczorem watrę, by ich podopieczni nie zmarzli w górach, gotowali i dbali o nich jak niańki. Nikt nie posiadał wiedzy, jak zdobywać wysokie, tatrzańskie szczyty. Tylko najlepsi z najlepszych, „pierwszorzędni przewodnicy tatrzańscy”: Jędrzej Wala starszy i młodszy, Szymon Tatar, Maciej Sieczka, Wojciech Roj i legendarny „król przewodników” Klimek Bachleda pokazali Polakom piękno tych gór najlepiej, jak umieli. Na wysokich szczytach i w dolinach, bo jak ponoć mawiał Wala „w Tatrach nic brzyćkiego ni ma”. I miał absolutną rację!

Twoja reakcja na artykuł?

1
33%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
33%
Złości
1
33%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
53
Dobry pomysł
43%
To jest niedopuszczalne
34%
Nie mam zdania
23%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Prognozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group