Przegrzane kurorty kontra racjonalna stolica
Nie jest tajemnicą, że złota era bezkrytycznego inwestowania w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie powoli dobiega końca. Przez ostatnie lata ceny za metr kwadratowy w tych miejscowościach poszybowały do poziomów absurdalnych, dorównując warszawskim apartamentom. Jednocześnie rynek tamtejszy stał się skrajnie konkurencyjny – liczba nowych łóżek turystycznych rośnie szybciej niż liczba samych turystów.
Dla wielu „inwestorów”, którzy kupili nieruchomości na samym szczycie cenowym i przy rekordowym ruchu, nadchodzą trudne czasy. Kurorty bywają zatłoczone, głośne i komercyjne do granic możliwości, co zaczyna zniechęcać współczesnego turystę. Właśnie tutaj pojawia się szansa dla Jeleniej Góry. Jesteśmy miastem niedowartościowanym, które oferuje to, czego w kurortach brakuje: autentyczność, spokój i pełną infrastrukturę. To właśnie dlatego nowe mieszkania w Jeleniej Górze cieszą się dziś tak ogromnym wzięciem.
Dlaczego wschód wybiera zachód?
Obserwujemy fascynujące zjawisko – coraz więcej zapytań o nieruchomości w naszym mieście pochodzi od osób z Lublina, Rzeszowa czy Białegostoku. Motywacje są dwojakie. Po pierwsze, to czysta kalkulacja ekonomiczna. Jelenia Góra to idealna baza wypadowa. Wynajmując tu mieszkanie, turysta ma wybór: jeden dzień narty w Karpaczu, drugi w Szklarskiej Porębie, a trzeci – trekking w Rudawach Janowickich czy spacer po Śnieżnych Kotłach.
Po drugie, w grę wchodzi geopolityka. Mieszkańcy wschodnich rubieży Polski szukają bezpiecznej dywersyfikacji. Chcą mieć swoje drugie „M” po przeciwnej stronie kraju, blisko granicy z Czechami i Niemcami. Jelenia Góra staje się dla nich bezpieczną przystanią, która – w przeciwieństwie do nasyconych metropolii – wciąż daje realne szanse na wysokie wzrosty wartości kapitału w czasie.
Osiedle Pod Jeleniami – lokalizacja, która zdała egzamin
Wybór konkretnej inwestycji to dziś nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Ostatnia powódź boleśnie przypomniała, jak kluczowe jest ukształtowanie terenu. Pod tym względem powstające Osiedle Pod Jeleniami przy ul. Kadetów 2 wyznacza nowe standardy.
Inwestycja położona jest w bezpiecznej części miasta, na lekkim wzniesieniu. Fakt, że osiedle nie leży na terenie zalewowym, to dla dzisiejszego nabywcy – zwłaszcza tego spoza regionu – kluczowy argument przy zakupie. Kupujący chcą mieć pewność, że ich majątek jest bezpieczny niezależnie od kaprysów natury.
Student i turysta – duet idealny
Lokalizacja przy ul. Kadetów 2 ma jeszcze jeden potężny atut: bliskość uczelni wyższej. To sprawia, że mieszkanie na tym osiedlu staje się produktem „całorocznym”. Od października do czerwca lokal mogą zajmować studenci, a w sezonie wakacyjnym i feryjnym – turyści szukający bazy wypadowej w Karkonosze. Taki hybrydowy model wynajmu to marzenie każdego inwestora, minimalizujące ryzyko pustostanu.
Jako lokalni patrioci możemy być dumni – Jelenia Góra przestaje być tylko „przystankiem w drodze pod Śnieżkę”. Stajemy się samodzielnym, atrakcyjnym rynkiem, który przyciąga kapitał z całej Polski. Inwestycje takie jak Osiedle Pod Jeleniami pokazują, że nowoczesna architektura może iść w parze z funkcjonalnością i bezpieczeństwem, na które zasługują zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni.
________________________________________
Chcesz wiedzieć więcej o tej inwestycji?
Jeśli zastanawiasz się nad zmianą adresu lub bezpiecznym ulokowaniem oszczędności, warto śledzić ten projekt. Postępy na budowie oraz ciekawostki z życia osiedla można zobaczyć w sieci na Facebooku lub odwiedź nasze biuro
Osiedle Pod Jeleniami
Kadetów 2, 58-506 Jelenia Góra
Telefon: 690 990 200










