Jelenia Góra: "Kuchenne rewolucje" w Jeleniej Górze się nie udały
Piątek, 7 listopada 2025, 12:58 Autor: MJr
Fot. TVN
Pomimo zmiany nazwy jeleniogórskiej śniadaniowni "Pod batutą" kuchenne rewolucje w tym lokalu nie udały się. Marka Magdy Gessler nie pomogła i nie będzie ona firmowała zmian w lokalu.
Magda Gessler przyjechała wraz z telewizyjną ekipą TVN na zgłoszenie właścicieli lokalu "Pod batutą" przy ul. Piłsudskiego w Jeleniej Górze. Właściciele (Mariola i Wiesław) liczyli na pomoc pani Gessler.
Liczyli na to, że ten specyficzny lokal na 4 stoliki zostanie wyjątkowo potraktowany. Tak się jednak nie stało i próba przerobienia tego miejsca na restaurację nie powiodła się.
Nie wszystkie zmiany, które wprowadziła pani Gessler, przypadły do gustu właścicielom m.in. dłuższe godziny otwarcia lokalu (wcześniej otwarty był tylko do godz. 14).
- Magda Gessler analizuje sytuację, wprowadza propozycje zmian w menu, obsłudze i wystroju oraz przygotowuje kampanię reklamową odmienionej restauracji. Po kilku tygodniach wraca z wizytą kontrolną, by sprawdzić efekty wprowadzonych zmian - informują twórcy programu.
Nowa nazwa od 4 sałatek
Lokal zyskał nową nazwę "Quattro por quattro". Zamysł nazwy był taki, gdyż w lokalu głównym daniem miały być 4 sałatki. Chodziło głównie o urozmaicenie menu lokalu i mocne wydłużenie czasu jego otwarcia.
Po miesiącu M. Gessler odwiedziła lokal, aby sprawdzić jak przechodzi jej rewolucje. W przypadku "Quattro por quattro" nie wyszły one tak jak tego chciałaby p. Gessler, dlatego stwierdziła, że owego lokalu nie może firmować swoim nazwiskiem.
Przez najbliższy tydzień odcinek programu można obejrzeć bezpłatnie TUTAJ. Później taka możliwość będzie tylko odpłatna (25 zł).
Program „Kuchenne rewolucje” na antenie TVN pojawił się 15 lat temu. W pierwszym odcinku Magda Gessler odwiedziła restaurację Dziki Młyn, a format programu opiera się na czterodniowej wizycie prowadzącej w wybranym lokalu, podczas której wprowadza ona zmiany mające poprawić sytuację restauracji.
Przeważnie zmiany wychodzą lokalowi na dobre, choć nie wszędzie się to udaje.