Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 14 lutego
Imieniny: Liliany, Walentego
Czytających: 11205
Zalogowanych: 97
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: Mistrzowie Kameralistyki, Rożycki i Franck w interpretacji Doroty Gracy–Kosek i Piotra Łukaszczyka

Sobota, 21 grudnia 2024, 18:07
Autor: CIEiK
Karpacz: Mistrzowie Kameralistyki, Rożycki i Franck w interpretacji Doroty Gracy–Kosek i Piotra Łukaszczyka
Dzisiejszy wieczór wypełniła muzyka, która unosiła się nad widownią jak ciepły, wiosenny wiatr – delikatny, ale jednocześnie pełen siły i pasji. Skrzypaczka Dorota Graca-Kosek i pianista Piotr Łukaszczyk zaprezentowali publiczności program, który stał się prawdziwym muzycznym świętem, ukazując zarówno subtelną liryczność, jak i monumentalną wirtuozerię.

Wieczór rozpoczął się od czterech utworów Ludomira Różyckiego – dwóch Melodii na skrzypce i fortepian oraz dwóch Preludiów fortepianowych. Projekt "Różycki 2.0 – Różycki Reimaginowany" przygotował karpaczan na zrozumienie jego twórczości, a dzisiejszy koncert pozwolił melomanom spojrzeć na tego polskiego kompozytora w nowym, bardziej instrumentalnym wymiarze.
Już od pierwszych dźwięków można było zauważyć niezwykłą harmonię między artystami – ich muzyczny dialog, wspólne frazowanie i subtelny oddech były odzwierciedleniem doskonałego porozumienia.

Muzyka Różyckiego, pełna neoromantycznej ekspresji i impresjonistycznych barw, wymaga od wykonawców nie tylko technicznej biegłości, ale również artystycznej dojrzałości. Skrzypaczka z wyjątkowym wyczuciem uchwyciła melancholijną liryczność melodii, podczas gdy pianista wydobywał z preludiów bogactwo harmoniczne i zaskakujące zwroty muzyczne. Ich interpretacja ukazała dzieła Różyckiego jako muzyczne klejnoty o wielkiej subtelności, które na nowo odkryły przed słuchaczami pełnię jego twórczości.

W drugiej części koncertu publiczność została zaproszona do świata Sonaty A-dur Césara Francka – dzieła, które uchodzi za prawdziwy "muzyczny pomnik". Ta cykliczna kompozycja, w której tematy przewijają się niczym nici w gobelinie, wymaga od wykonawców absolutnej jedności artystycznej – i tę jedność artyści zademonstrowali w sposób mistrzowski.

Duża klasa skrzypaczki

Dorota Graca-Kosek otworzyła dzieło delikatnym, kołyszącym tematem pierwszej części, który stał się emocjonalnym rdzeniem całej Sonaty. Pianista Piotr Łukaszczyk z niezwykłą finezją dialogował ze skrzypcami, wznosząc partię fortepianu na poziom prawdziwego wirtuozerskiego popisu. Szczególnie w drugiej części, pełnej burzliwych emocji i dynamicznych fraz, skrzypaczka ukazała swoją wielką klasę, doskonale realizując wymagającą wizję Francka.

Trzecia część Sonaty, o swobodnym, improwizacyjnym charakterze, wprowadziła słuchaczy w nastrój intymnej refleksji. Dzięki perfekcyjnej współpracy artystów stworzyła ona aurę niemal mistyczną, która zapadła w pamięć każdego obecnego. Kulminacją wieczoru była ostatnia, czwarta część – triumfalne rondo, którego kanoniczna struktura pozwoliła artystom w pełni zaprezentować swoje umiejętności. Graca-Kosek i Łukaszczyk stworzyli prawdziwy dialog artystyczny, wyłuskując z partytury najdrobniejsze niuanse i wzbogacając je własną, głęboko przemyślaną interpretacją.

Muzyczne arcydzieło w perfekcyjnej formie!

Wieczór zakończył się owacjami na stojąco, które były wyrazem podziwu dla znakomitego kunsztu artystów. Sonata A-dur, często określana jako jedno z najpiękniejszych dzieł muzyki kameralnej, w wykonaniu tego duetu nabrała nowych, niezwykle inspirujących barw. Był to wieczór, który na długo pozostanie w pamięci melomanów, jako dowód na to, jak wielka siła drzemie w kameralistyce – sztuce intymnego dialogu.

Kiedy ucichły ostatnie nuty, widzowie opuszczali salę chcąc zatrzymać w sobie to niezwykłe przeżycie jeszcze na chwilę. To był wieczór, który nie tylko zachwycił, ale również głęboko poruszył, przypominając, że muzyka – w swojej najpiękniejszej formie – potrafi dotknąć najgłębszych zakamarków duszy.

Dziękujemy Radnym Miasta Karpacz, za uczynienie wszystkiego, aby Centrum Integracji, Edukacji i Kultury dzięki zakupieniu fortepianu mogło zachwycać mieszkańców tak genialnymi koncertami.

Twoja reakcja na artykuł?

3
60%
Cieszy
0
0%
Hahaha
2
40%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
154
1
31%
2-3
44%
4-5
14%
Więcej niż 5
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group