Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 16 lutego
Imieniny: Daniela, Danuty
Czytających: 10970
Zalogowanych: 105
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Tomaszewscy w Karkonoszach

Poniedziałek, 2 grudnia 2019, 7:05
Aktualizacja: Wtorek, 3 grudnia 2019, 8:15
Autor: Stanisław Firszt
Region: Tomaszewscy w Karkonoszach
Henryk Albin Tomaszewski
Fot. Archiwum S. Firszta
Nasz region, nasze „Genius loci” ściąga wielu twórców i artystów, którzy właśnie tutaj realizowali i realizują nadal swoje artystyczne wizje.

Najpierw byli to Niemcy, wśród których byli też i Polacy, szczególnie z byłego zaboru pruskiego, m.in. Wanda Bibrowicz czy Franz (Franciszek von Jackowski). Po 1945 roku, do dzisiaj działali tu i działają, polscy artyści, którzy albo się tutaj urodzili albo przyjechali w te strony. Można by wymieniać dziesiątki, a nawet setki takich osób: malarzy, m.in. Wlastimila Hofmana, Pawła Trybalskiego, Janusza Motylskiego; rzeźbiarzy, m.in. Mariana Szymanika, Zbigniewa Frączkiewicza, Grzegorza Pawłowskiego; grafików, m.in. Józefa Gielniaka, Marka Likszteta, Marka Lerchera; fotografów, m.in. Jana Korpala, Janusza Moniatowicza, Wojciecha Zawadzkiego, Tomasza Mielecha; szklarzy, m.in. Władysława Czyszczonia, Tomasza Gondka; aktorów, m.in. Adama Hanuszkiewicza, Wiesława Gołasa, Stanisława Zaczyka czy Franciszka Pieczkę.

Wśród nich znajdują się trzej artyści o tym samym nazwisku, którzy związali się z naszym regionem na krótko lub na dłużej, działający w miejscowościach tworzących swego rodzaju „jeleniogórski trójkąt bermudzki” – nasze „Genius loci”.

Pierwszym był Henryk Albin Tomaszewski, jeden z najsłynniejszych i najlepszych na świecie twórców szkła artystycznego. Ten mistrz szklanej rzeźby urodził się w 1906 roku, w Siedlcach. Uczył się w Warszawie, najpierw w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych, a następnie studiował w Akademi Sztuk Pięknych. W 1946 roku zamieszkał w Szklarskiej Porębie, skuszony istniejącą tutaj hutą szkła o dużej tradycji i wielkiej renomie europejskiej, dawnej huty Schaffgotschów o nazwie „Józefina” (imię żony hrabiego Schaffgotscha). W tamtych czasach pracowało w niej wielu niemieckich mistrzów szklarstwa, a Tomaszewski liczył na to, że sporo się od nich nauczy. Niestety prawie nic z tego nie wyszło bo każdy twórca dbał o swoje tajemnice zawodowe. Podglądanie mistrzów przy pracy nie powiodło się, dlatego Henryk Tomaszewski do wszystkiego musiał dochodzić sam. Skonstruował i wykonał własne narzędzia szklarskie, które pozwoliły mu realizować charakterystyczne dla niego rzeźby szklane. Inspirował się przy tym muzyką Chopina, Czajkowskiego i Lutosławskiego. Stał się mistrzem sztuki szklanej, artystą indywidualnym. Nie podobało się to ówczesnym władzom stawiającym na produkcję masową. Dlatego też, w 1950 roku Henryk Albin Tomaszewski wyjechał ze Szklarskiej Poręby. Wykładał najpierw w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Później, od 1963 roku zamieszkał w Warszawie. Swoje dzieła realizował przede wszystkim w hutach na Targówku, w Wołominie, Falenicy i Ożarowie. Jego prace znajdują się dzisiaj w zbiorach na całym świecie. Sporo szkieł Henryka Tomaszewskiego posiada Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze, ponieważ mistrz znał osobiście kolejnych dyrektorów tej placówki Henryka Szymczaka i Stanisława Firszta, a przede wszystkim znawcę szklarstwa artystycznego, Mieczysława Buczyńskiego. Henryk Albin Tomaszewski zmarł w Warszawie w 1993 roku.

Drugi Pan Tomaszewski miał również na imię Henryk. Urodził się w 1919 roku w Poznaniu, był jednym z najwybitniejszych artystów światowego teatru. Po wojnie studiował aktorstwo w Krakowie. Był wybitnym tancerzem, mimem, choreografem, pedagogiem i reżyserem teatralnym. W latach 1949-1959 był solistą Opery Wrocławskiej. Później pracował w Teatrze Polskim we Wrocławiu, Teatrze Polskim w Poznaniu, Wrocławskim Teatrze Współczesnym, Starym Teatrze w Krakowie, Teatrze Narodowym w Warszawie, a także w Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze, w którym współpracował z Aliną Obidniak, twórczynią pierwszego Teatru Ulicznego w Polsce.

Największym osiągnięciem Henryka Tomaszewskiego było założone w 1956 roku Studium Pantomimy, które przekształciło się w jeden z najsłynniejszych na świecie Teatrów Pantomimy funkcjonującym do dzisiaj we Wrocławiu. W latach 60- i 70-XX wieku Henryk Tomaszewski związał się z Kotliną Jeleniogórską i zamieszkał w Karpaczu. Jego wieloletnim hobby, od 1967 roku, było kolekcjonowanie lalek i zabawek, których zgromadził tysiące.

Na prośbę pracowników ówczesnego Muzeum Okręgowego w Jeleniej Górze: Stanisława Firszta i Mieczysława Buczyńskiego - Henryk Tomaszewski zgodził się pierwszy raz pokazać kolekcję swoich lalek właśnie w tej instytucji, w 1993 roku. Katalog do tej wystawy przygotował Wojciech Zawadzki. Mistrz proponował utworzenie ze swoich zbiorów Muzeum Lalek jako oddziału Muzeum Okręgowego w Jeleniej Górze, ale z powodu negatywnej decyzji ówczesnych władz Miasta - nic z tego nie wyszło. Muzeum zabawek ze zbiorów Henryka Tomaszewskiego, utworzono w Karpaczu, w 1994 roku, a on sam zmarł w 2001 roku i został pochowany na cmentarzu ewangelickim przy Świątyni Wang. Drewniany nagrobek Mistrza wykonał rzeźbiarz Ryszard Zając.

Trzeci Twórca, o których mowa, to Konrad Tomasz Tomaszewski, , urodzony w 1964 roku w Bystrzycy Kłodzkiej. Jest rzeźbiarzem i szklarzem jednocześnie, a także pedagogiem. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Studiował, m.in. u prof. Ludwika Kiczury, który uznał go za jednego z najzdolniejszych swoich studentów, jak i w ogóle absolwentów tej uczelni. Jego rzeźby znajdują się w wielu muzeach i galeriach, a on sam brał udział w wystawach praktycznie na wszystkich kontynentach. Pierwszą rzeźbę jego autorstwa, do zbiorów Muzeum Okręgowego w Jeleniej Górze, zakupili Mieczysław Buczyński i Stanisław Firszt.

W 2013 roku, Konrad Tomaszewski zamieszkał w Jeleniej Górze, gdzie założył przy ul. Bartka Zwycięscy 1, Galerię Gwiazd. Właśnie tutaj chciał realizować z dużym rozmachem swoje pomysły. Pierwszym była Aleja Gwiazd, ale z różnych względów nic z tego nie wyszło i dlatego Aleja ta, w 2016 roku, powstała w rodzinnym mieście artysty, t.j. w Bystrzycy Kłodzkiej. Najprawdopodobniej to niepowodzenie spowodowało zatrzymanie artystycznego „impetu” Konrada Tomaszewskiego w naszym mieście i wzbudziło myśl o opuszczeniu stolicy Karkonoszy.

„Genius loci” zadziałało i rzeźbiarz nie poddał się. W 2019 roku, Konrad Tomaszewski wyszedł z inną, nową, dużą inicjatywą, tj. zorganizowania międzynarodowej imprezy „Genius loci - Salon Biznesu i Kultury”. Pomocną dłoń w tym przedsięwzięciu podało Mu Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze, w którym prezentuje On swoje prace już od roku 2016. Artysta zapowiada dalsze działania w zakresie działalności kulturalnej na rzecz naszego miasta.

Twoja reakcja na artykuł?

10
59%
Cieszy
0
0%
Hahaha
3
18%
Nudzi
2
12%
Smuci
0
0%
Złości
2
12%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy płaciłbyś podatek kościelny?

Oddanych
głosów
14
Tak
14%
Nie
86%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Bieg Icemana w Przesiece
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group