Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 14327
Zalogowanych: 82
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: XXIX JST. Dla Jeleniej Góry – mimo wszystko

Wtorek, 6 października 2009, 18:38
Aktualizacja: 19:53
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: XXIX JST. Dla Jeleniej Góry – mimo wszystko
Fot. TEJO
Minimum środków i przedni teatr – tak w skrócie można określić przedstawienie w wykonaniu gwiazd warszawskiego Teatru Współczesnego. „Mimo wszystko”, komediodramat J. Murella o Sarze Bernhardt w wykonaniu Mai Komorowskiej i Wiesława Komasy podbił serca jeleniogórskiej publiczności.

Specjalnie ścieśniona widownia, zamknięty balkon i zakryte skrajne rzędy miały zapewnić możliwie jak największe skupienie widzów przy scenie. Takie warunki postawili aktorzy. Do końca nie było wiadomo, czy wyjdą z przedstawieniem. Ale wyszli. Nie żałował nikt. Na koniec pierwszego przedstawienia Maja Komorowska w wyśmienitym humorze podziękowała publiczności. Zapewniła też, że zagra drugi spektakl (o godz. 19), bo „dla Jeleniej Góry zrobi wszystko”. Publiczność dziękowała aktorom w pełni szczerą owacją na stojąco.

„Mimo wszystko”, sztuka kanadyjskiego dramaturga Johna Murella, to epizod z życia wielkiej francuskiej aktorki z przełomu XIX i XX wieku Sary Bernhardt. Trudno znaleźć epitet, aby określić kreację Komorowskiej. Jest idealną starszą, nieco rozkapryszoną, sklerotyczną, schorowaną i kaleką (po amputacji nogi), ale wciąż święcącą blaskiem przeszłości gwiazdą. Jesień życia spędza na opracowywaniu wspomnień, w czym pomaga jej Pitou (Wiesław Komasa), sekretarz, służący i kamerdyner w jednym.

Sztuka to kalejdoskop wspomnień głównej bohaterki, które – za sprawą wcielającego się w role różnych osób z życia gwiazdy Pitou – nabierają wyjątkowego wymiaru przekraczania bariery czasu. Bernhardt młodnieje, przeżywa swoje dzieciństwo, najlepsze role. Oddala czarne myśli o przemijaniu i samobójstwie, a ucieczka w przeszłość jest dla niej najlepszym remedium.

Wszystko pokazane z prostotą, ale jednocześnie z głębią przekazu. Bez niepotrzebnych efektów, rzecz można – statycznie. Ale nie razi to w „Mimo wszystko” wcale. Tytuł sztuki był jednocześnie życiową dewizą gwiazdy epoki fin-de-siecle’u. Okazał się także znaczący w przypadku jeleniogórskiego wystawienia tej sztuki w ramach XXXIX Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych. Mimo obaw – pełen sukces. Sukces, który wróży wiele dobrego jutrzejszemu monodramowi Wiesława Komasy „Yorick, czyli spowiedź błazna” Wiliama Shakespeare’a. Spektakle o godz. 17 i 21 na scenie studyjnej. Na dużej scenie warszawski Teatr Ateneum im. Jaracza zaprezentuje sztukę "Trash Story" Magdy Fertacz. W obsadzie, między innymi, Maria Pakulnis i Jadwiga Jankowska-Cieślak.

Podczas JST pełną parą pracują młodzi miłośnicy teatru. Młodzieżowe jury złożone z uczestników warsztatów teatralnych pod opieką edukacyjną Tadeusza Wnuka, wydaje jednodniówki festiwalowe. Czuwa także nad organizacją plebiscytu publiczności, która po każdym spektaklu głosuje z pomocą odpowiednio oznaczonych karteczek. Nagrodą dla laureata będzie dzieło Dariusza Milińskiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
515
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group