Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 17051
Zalogowanych: 108
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ewangelicy w Cieplicach i historia świątyni

Poniedziałek, 17 lutego 2014, 7:39
Aktualizacja: Wtorek, 18 lutego 2014, 7:06
Autor: Mea
Jelenia Góra: Ewangelicy w Cieplicach i historia świątyni
Fot. Archiwum Parafii Ewangelicko–Augsburskiej w Cieplicach
Ruch protestancki rozpoczął się w 1517 r., kiedy to Marcin Luter wywiesił na drzwiach katedry w Wittenberdze 95 tez. Na Śląsku bardzo szybko, bo już w 1518 r., w Nowym Kościele koło Złotoryi, kaznodzieja Melchior Hoffmann wygłosił pierwsze kazanie ewangelickie na Dolnym Śląsku.

- W 1524 r. we wsi Malinnik, gdzie obecnie znajduje się m.in. market Tesco w Cieplicach funkcjonowała już gmina ewangelicka. Jej przywódcą był Pankracy Weisig. Cieplice były wtedy jeszcze katolickie, ale już w 1526 r. Urlyk Schaffgotsch, zwany „rycerzem bez skazy”, przyjął wyznanie ewangelickie. Reformacja postępowała błyskawicznie. W 1528 r. cysterski proboszcz z cieplickiej prepozytury przeszedł na protestantyzm. W 1546 r. ewangelicy przejęli kościół św. Jana Chrzciciela. W 1571 r. Hans Schaffgotsch „otrzymał od opata krzeszowskiego Krzysztofa Scholza w zastaw na 12 lat prepozyturę w Cieplicach za 10 tys. talarów. W 1576 r. większość mieszkańców Śląska była ewangelikami. Na Soborze Trydenckim, odbywającym się w latach 1545-1563, ustalono, by przeciwdziałać szerzącej się reformacji. Postanowienia te w Diecezji Wrocławskiej ogłosił biskup Marcin Gertsmann w 1580 r. – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Cieplicach.

W 1583 r. Krzysztof Schaffgotsch „przedłużył” zastaw prepozytury w Cieplicach na dalsze 12 lat. W tym samym roku miał miejsce wielki pożar zespołu klasztornego. W 1587-1590 to ewangelicy odbudowywali kościół św. Jana Chrzciciela. Odkąd Schaffgotschowie stali się ewangelikami, w świątyni tej odbywały się na zmianę msze katolickie i ewangelickie. Po odbudowie kościoła działali tam już tylko ewangelicy, choć mogły się też odbywać w nim msze katolickie.

Śląsk należał wtedy do Habsburgów, którzy byli katolikami. Cesarz Rudolf II wydał list majestatyczny, w którym ogłosił równość wyznania ewangelickiego i katolickiego, by załagodzić sytuację na Śląsku. Ewangelicy postanowili wybudować dla siebie osobny kościół. Pierwszy wzniesiono w 1624 r. z drewna w miejscu, gdzie stoi obecny kościół ewangelicko-augsburski w Cieplicach. Hans Urlyk Schaffgotsch, ożeniony z księżniczką piastowską Barbarą Agnieszką, również ewangeliczką, był głównym protektorem ewangelików. Jednak został ścięty za zdradę 25 lipca 1635 r. w Ratyzbonie, a majątki Schaffgotschów zostały skonfiskowane. Ewangelicy stracili opiekuna. Dzieci Schaffgotscha zostały zrekatolizowane. Od tej chwili na dobre rozpoczęła się kontrreformacja.

- W 1643 r. na rozkaz Urzędu Kameralnego we Wrocławiu ewangelicy musieli opuścić tzw. Dom z Gankiem, czyli dzisiejszy Długi Dom w Cieplicach. Wcześniej w kościele św. Jana Chrzciciela ewangeliccy Schaffgotsche zbudowali rodzinną kaplicę grobową zwaną przez katolików „Kaplicą Diabelską”. W 1661 r. w świątyni katoliccy już Schaffgosche zbudowali nową kaplicę grobową. W 1664 r. opat z Krzeszowa Bernard Rosa usunął z Cieplic ewangelickich pastorów. Ostatnim był Eliasz Breithor. W 1689 r. opat kazał usunąć nagrobki i epitafia „Kaplicy Diabelskiej”. Działanie to spotkało się z protestem katolika Krzysztofa Schaffgotscha, bo dotyczyło przecież przodków. Były to czasy wzmożonej kontrreformacji. W 1740 r. Śląsk zajął król pruski Fryderyk II Wielki. Ewangelicy, co było zrozumiałe, uzyskali większe poparcie króla, niż katolicy, a Johann Anton Schaffgotsch stracił majątek.

- W 1742 r. król Fryderyk II wydał zezwolenie na rozbudowę kościoła ewangelickiego w Cieplicach. Obiekt nadal był drewniany, jednak o wiele większy. Prawdopodobnie miał konstrukcję ryglową. Obok niego w 1744 r. zbudowano murowany dom parafialny. Wokół kościoła założono cmentarz. Postawiono też drewniany budynek szkoły parafialnej, w którego miejscu, w latach 1749-1750, wybudowano szkołę murowaną. Nadal trwały walki o Śląsk między Austrią a Prusami. W 1763 r. w Hubertusburgu podpisano pokój, na mocy którego formalnie zostały zrównane prawa katolików i ewangelików na Śląsku. Ewangelicy na miejscu drewnianego kościoła wznieśli murowany w latach 1774-1777, który można oglądać do dziś. Wieżę kościelną wybudowano w 1799 r. Bryła kościoła prezentuje późną fazę baroku architektury protestanckiej. Kościół założono na planie prostokąta o wyciętych narożach. Od wschodu postawiono wspomnianą wieżę, pełniącą też funkcję dzwonnicy. Ma ona blaszany dach z hełmem, a na górze zwieńczona jest ażurową sygnaturką – mówi dyrektor.

Między kościołem a wieżą zbudowano dwie zakrystie. Świątynia nie posiada krypty. Na elewacji znajdują się pilastry zwieńczone głowicami korynckimi. Okna są duże i zakończone półkoliście. Wejście główne znajduje się od strony południowej, a nad nim umieszczony jest portal z kartuszem z datą 1777 r. Wnętrze kościoła jest halowe, a sklepienie zwierciadlane. Znajduje się w nim dwupiętrowa empora drewniana. Ołtarz ustawiono od wchodu, a nad nim umieszczono organy. Wyposażenie świątyni jest drewniane, w stylu rokoko. Ołtarz główny w 1777 r. zbudował mistrz Weidlich, a prospekt organowy i ambonę wykonał w 1780 r. H. Wagner. W 1790 r. uzupełniono wystrój kościoła o bogato zdobione snycersko empory i ławy.

- W 1816 r. hrabia Leopold Gotard Schaffgotsch, mimo że był katolikiem, równo traktując ewangelików, ufundował remont dachu kościoła protestanckiego. Ok. 1849/1850 r. w kościele zawieszono kryształowe żyrandole, wykonane w hucie „Józefina” w Szklarskiej Porębie. W II poł. XIX w. przeprowadzono gruntowne prace remontowe w świątyni. W 1870 r. umieszczono w ołtarzu obraz autorstwa prof. Ihle. Większość Niemców mieszkających w tych czasach w Cieplicach była ewangelikami. Po II wojnie światowej duża ich część opuściła Cieplice. Ze względu na istniejące tu zakłady przemysłowe, np. Fabrykę Maszyn Papierniczych, część Niemców pracowała tu jeszcze w latach 50’. W Cieplicach funkcjonowały dla nich nawet szkoły z językiem niemieckim. Msze w kościele odprawiał niemiecki pastor. Po ich wyjeździe parafia ewangelicka opustoszała. Obecnie na terenie Cieplic nadal istnieje niewielka społeczność ewangelicka, a msze odprawiane są po polsku – opowiada Stanisław Firszt.

Cmentarz przykościelny ( a przede wszystkim istniejące tam groby bez opieki rodzin) podupadał i uległ stopniowej dewastacji, aż w latach 80’ XX w. został całkowicie zlikwidowany. Nie przeprowadzono wówczas ani ekshumacji, ani przenoszenia grobów. Na jego miejscu zbudowano ulicę, założono parkingi oraz postawiono pawilony i budynki.

W ostatnich latach prowadzono liczne remonty w kościele m.in. organów. W latach 90’ XX w,. w czasie remontu zabudowań parafii odkopano beczkę, w której znajdowały się srebrne przedmioty m.in. sztućce i naczynia. Najcenniejszy był złocony kufel z nabitymi klipami, z przykrywką, pod którą znajdował się medal przedstawiający ostatniego Piasta Jerzego Wilhelma. Medal ten został wybity po śmierci księcia w 1675 r. Znalezisko miało trafić do zbiorów muzealnych, ale tak się nie stało.

Opisany w 2004 roku, przez nieżyjącego już znanego, jeleniogórskiego kolekcjonera dr. Janusza Ptaszyńskiego kufel jest chyba najcenniejszym „klejnotem” Parafii Ewangelickiej w Cieplicach.

„Wśród odkrytego w 1999 roku w kościele ewangelicko-augsburskim w Cieplicach zespołu naczyń liturgicznych, znajdował się m.in. kufel datowany na 1721 rok. Zespół naczyń liturgicznych ukryty został w 1945 r. przed wejściem Armii Czerwonej. Przedmioty umieszczone w żelaznej, zabezpieczonej kłódkami beczce, zostały następnie zakopane pod szopą obok plebanii (dziś beczka ta jest eksponowana na wystawie wewnątrz kościoła). Powodem mojego zainteresowanie się owym kuflem, jest jego bliski związek z numizmatyką śląską. Kufel wykonany ze srebra, ozdobiony jest 21 sztukami klip 3-talarowych, bitych w 1621roku, w czasie wojny trzydziestoletniej. Wybite zostały przez Stany Ewangeliczne w Głogowie. Ponadto na pokrywie kufla umieszczono monetę 1/3-talarową z portretem ostatniego księcia Legnicko-Brzesko-Wołowskiego Jerzego Wilhelma, a na jego dnie medal saski wydany na 100-lecie Reformacji w 1630 roku. Na pokrywie widnieje mało czytelna inskrypcja, z której wynika, że kufel został podarowany Cieplickiej Parafii Ewangelickiej w 1742 roku. Kufel waży 985 g i mierzy 23,5 cm.”

Kufel trafił więc w ręce cieplickich ewangelików w roku, w którym Fryderyk II Wielki zezwolił na budowę dużego upragnionego przez nich kościoła. Wmontowano w jego ścianki monety i medale zawierające historyczne wydarzenia, ważne dla ewangelików w ogóle: monety z wojny trzydziestoletniej, monetę (medal) upamiętniającą śmierć kalwińskiego księcia, ostatniego Piasta w 1675 roku oraz medal z okazji 100-lecia Reformacji. Jako wyrób złotniczy reprezentuje najwyższy poziom i nie ma doskonalszego, i cenniejszego obiektu dla ewangelików w całym regionie. Powinien być dumą i swego rodzaju relikwią Kościoła Ewangelickiego-Augsburskiego pod wezwaniem Zbawiciela w Cieplicach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
194
Pozytywnie
37%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
26%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group