Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 10637
Zalogowanych: 48
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Nie ma sprawy

Wtorek, 28 czerwca 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 lutego 2006, 15:38
Autor: Radio BRW
Milczeniem zablokowali działalność wrocławskiej Prokuratury Garnizonowej. Umorzone śledztwo dotyczyło korupcji w wojskowych komendach uzupełnień.

Prokuratura oskarżyła tylko Jana O., byłego wiceszefa jednej z komend uzupełnień, który dziś przebywa na emeryturze. - Wiemy, że między skorumpowanymi lekarzami i pracownikami Wojskowych Komend Uzupełnień był układ. Wojskowi podsyłali lekarzom poborowych, a ci wystawiali im fałszywe papiery o chorobach. Na ich podstawie poborowi dostawali kategorię D, czyli niezdolny do służby wojskowej. Wojskowi brali za to łapówki.

Ale co z tego, że znamy mechanizm, gdy żaden z lekarzy nie chce zeznawać! – przyznaje podpułkownik Longin Kulik z Prokuratury Garnizonowej. Wszyscy lekarze skorzystali z prawa odmowy składania zeznań. Mają taką możliwość, jeżeli są oskarżeni w tej samej sprawie o korupcję.

Prokuratura ma tylko zeznania kilkunastu poborowych, którzy dokładnie opowiedzieli o mechanizmie unikania służby. Nie pamiętają jednak, z kim sprawę załatwiali.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
382
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
53%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
47%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group