Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 7927
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Piesi na Spółdzielczej ryzykują życiem

Wtorek, 21 grudnia 2010, 14:37
Aktualizacja: 14:38
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Piesi na Spółdzielczej ryzykują życiem
Fot. Angela
Codziennie chodnikiem na odcinku ulicy Spółdzielczej do pracy, domu czy do sklepu chodzą piesi, w tym matki z dziećmi w wózkach. Od pierwszych opadów śniegu skazani są na tonięcie w pośniegowym błocie lub marsz ruchliwą ulicą z niebezpiecznym zakrętem.

W sprawie nieodśnieżonego od pierwszych opadów śniegu (ponad trzy tygodnie temu) chodnika na odcinku ul. Spółdzielczej od skrzyżowania z ul. Warszawską do skrzyżowania z ul. Karola Miarki, dzwoniła do nas pani Danuta Ciereszko z Jeleniej Góry. Mówiła, że zgłosiła sprawę do straży miejskiej, gdzie obiecano jej pomoc. Rozmawiała też z przedstawicielem Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze, do którego należy chodnik. Rozmowy nie przyniosły skutku.

Ruchliwą jezdnią do pracy chodzą też Marcelina Gałysa i Anna Jurewicz, które przyznają, że najgorzej jest wieczorem. Auta jadąc z góry często nie zauważają pieszych, a wyjeżdżając z zakrętu nie mają nawet czasu na reakcję i zahamowanie. O tym zagrożeniu codziennie słucha sprzedawczyni pobliskiego sklepu. Mówi, że na ulice wychodzić muszą nawet matki z dziećmi w wózkach.

– Przejście przez ten odcinek drogi jest koszmarem. Do wyboru mamy połamanie nóg na zasypanym po kolana chodniku lub wyjście na drogę i narażanie życia. Kiedy w minionym tygodniu dzwoniłam do straży miejskiej i miejskiego zarządu dróg i mostów, obiecano mi, że sprawą zajmą się natychmiast, ale nic do tej pory nie zrobiono – mówi pani Danuta Ciereszko.

Jej słowa potwierdza młodszy strażnik Paweł Włodarczyk ze Straży Miejskiej w Jeleniej Górze, który sam osobiście sprawę przekazywał do zarządu dróg i mostów uzyskując taką samą odpowiedź. – Sprawę nieodśnieżonego chodnika zgłaszaliśmy już kilkanaście razy. Wczoraj zadzwoniłem kolejny raz z interwencją. Moje zgłoszenie odebrała pracownica MZDiM, która zapewniała, że przekaże ją Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej (wygrało przetarg na odśnieżanie miejskich chodników i dróg) – mówi Paweł Włodarczyk.

Dzisiaj rano sprawdziliśmy, czy coś w tej sprawie się zmieniło. Niestety, chodnik wygląda dokładnie tak, jak mówili mieszkańcy. – Czy musi dojść w tym miejscu do tragedii, by ktoś ze służb odpowiedzialnych za odśnieżanie chodnika usunął zalegające pryzmy śniegu? – pytają piesi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
499
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group