Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 11528
Zalogowanych: 65
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat karkonoski: Profesor przyznał staroście rację

Czwartek, 11 września 2025, 6:00
Autor: WAC
Powiat karkonoski: Profesor przyznał staroście rację
Fot. FT
Jeden z największych autorytetów w dziedzinie drogownictwa, profesor Antoni Szydło, przyznał rację staroście karkonoskiemu Krzysztofowi Wiśniewskiemu w sporze z byłym już wykonawcą remontu drogi nr 366 Karpacz – Szklarska Poręba.

Firma URBIT chciała wprowadzenia istotnych zmian w technologii wykonania podbudowy nawierzchni drogi, zawartej w projekcie inwestycji. Sprzeciw starostwa doprowadził do zawieszenia robót, a w konsekwencji do odstąpienia od umowy z wykonawcą.

Cała historia rozpoczęła się w 2024 roku, kiedy zarząd powiatu ogłosił przetarg na realizację największej inwestycji w historii powiatu. Spośród sześciu zgłoszonych ofert wybrano ofertę firmy URBIT. Za wyremontowanie dziesięciu etapów drogi o łącznej długości ponad 19 kilometrów wykonawca miał otrzymać około 52 miliony złotych.

Umowa została podpisana w grudniu ubiegłego roku i również w grudniu przekazano plac budowy. Wykonawca oświadczył, że akceptuje wszystkie warunki w dokumentacji przetargowej m.in. projekt budowlany, wskazaną technologię, udokumentowane badania i nie wnosi w tym zakresie żadnych zastrzeżeń. Natomiast już na etapie przygotowania robót pojawiły się pierwsze trudności. URBIT liczył na zgodę starosty na całkowite zamknięcie ruchu na remontowanym odcinku w Marczycach przez cały czas trwania prac, ale ze względu na olbrzymie konsekwencje takiej decyzji w postaci groźby całkowitego paraliżu ruchu na tym odcinku ostatecznie taka zgoda nie została udzielona -wyrażono zgodę na ruch wahadłowy.

Jak relacjonuje starosta Krzysztof Wiśniewski, po kilku miesiącach od przekazania placu budowy kontakt z osobami merytorycznymi ze strony wykonawcy, takimi jak kierownik budowy, był utrudniony.

Po pewnym czasie firma zgłosiła do starostwa swoje zastrzeżenia co do konieczności wymiany podbudowy nawierzchni drogi. Zgodnie z projektem i umową, firma miała wykorytować konstrukcję drogi na głębokość 55 centymetrów, a wydobyty materiał wywieźć i zutylizować.

W jego miejsce należało umieścić kruszywo przygotowane w betoniarni zgodnie ze ściśle określoną recepturą, mieszane z cementem. Ta warstwa podbudowy miała stanowić fundament drogi, odporny na mróz, nacisk oraz wibracje, a także nieprzepuszczający wody. Tymczasem jak informuje starosta firma wykorytowała drogę jedynie na głębokość ok. 30 cm i chciała aby resztę podbudowy zostawić i na miejscu wymieszać z cementem.

Przedstawiciel firmy powiedział, że wykonanie prac zgodnie z projektem to dodatkowy koszt w wysokości 2,5 miliona złotych, tylko na tym jednym etapie – mówi starosta karkonoski Krzysztof Wiśniewski. - Nas jako zamawiających to jednak nie interesuje i nie mogło być na to naszej zgody. Tym bardziej, że jeszcze na etapie przetargu było ściśle określone, że nie dopuszcza się wykorzystania kruszyw z rozbiórki do budowy jezdni i chodników, a jedynie do formowania skarp i nasypów. Dlatego nie mogłem ulec presji, bo jeśli realizujemy jakąś inwestycje to ma ona służyć kilkadziesiąt lat, a poza tym muszę stać na straży wydatkowania pieniędzy publicznych.

Decyzja starosty była jednoznaczna – zmiana technologii podbudowy nie mogła zostać zaakceptowana, ponieważ byłoby to rażące naruszenie prawa i dyscypliny finansów publicznych.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, starosta zwrócił się o opinię do jednego z największych krajowych autorytetów w dziedzinie konstrukcji i budowy dróg, profesora Politechniki Wrocławskiej prof. dr hab. inż. Antoniego Szydło. Na podstawie przesłanej dokumentacji profesor potwierdził, że technologia zaproponowana przez powiat była właściwa i zgodna z normami dla tego odcinka drogi. Jednocześnie wydał negatywną opinię co do propozycji wykonawcy, wskazując brak badań wytrzymałości mieszanki na ściskanie i mrozoodporność oraz brak analizy kosztów.

Brak zgody na proponowane zmiany doprowadził do wstrzymania robót w lipcu tego roku. Starostwo wzywało firmę URBIT do wznowienia prac, jednak bezskutecznie. W konsekwencji podjęto decyzję o odstąpieniu od umowy.

Starostwo ogłosiło już nowy przetarg na zamknięcie dwóch wykopów o łącznej długości około 600 metrów, które zostaną pogłębione i wypełnione zgodnie z wcześniejszym projektem. Ogłoszone zostanie także nowe postępowanie na remont całego 19-kilometrowego odcinka drogi byłej 366.

Jesteśmy już po wykonanej inwentaryzacji, a firma URBIT otrzyma od powiatu noty księgowe z naliczonymi karami wynikającymi z zawartej umowy oraz wezwanie do ich zapłaty. Naszym priorytetem jest dokończenie tej arcyważnej inwestycji dla naszego powiatu – podkreśla starosta karkonoski Krzysztof Wiśniewski.

Czytaj więcej:
Droga 366 wstrzymana

Czytaj więcej:
Startuje wielka modernizacja drogi powiatowej

Czytaj więcej:
Ta firma wyremontuje drogę 366

Czytaj więcej:
Remont drogi 366 w prokuraturze

Twoja reakcja na artykuł?

72
50%
Cieszy
22
15%
Hahaha
3
2%
Nudzi
3
2%
Smuci
9
6%
Złości
36
25%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
628
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group